Ludzie pomagają, ale potrzeby są ogromne. Pozostały mury (ZDJĘCIA)


WUJSKIE / PODKARPACIE. Mija trzy tygodnie od pożaru w Wujskiem, który pozbawił pięcioosobową rodzinę dachu nad głową, zabierając jednocześnie cały dorobek życia.

Dzień po pożarze pomocy udzieliła gmina Sanok, w formie celowego zasiłku w wysokości 12 tys. zł.

7

Proboszcz miejscowej parafii ksiądz Piotr Babiarz zorganizował zbiórkę parafialną, nie tylko w Wujskiem i Załużu, ale także współpracując z innymi proboszczami, w Bykowcach, Tyrawie Wołoskiej, Lisznej, Olchowcach oraz w kościele na Posadzie.

– W sumie udało się nam zebrać ponad 35 tys. zł. To na pewno bardzo cenna pomoc, choć zdajemy sobie sprawę, że potrzeby są ogromne. Z tego miejsca dziękuje wszystkim za wsparcie i przede wszystkim strażakom ochotnikom, którzy prowadzili zbiórkę – mówi ks. Piotr Babiarz, proboszcz parafii pw. Św. Kosmy i Damiana w Wujskiem.

Co ważne, nie została naruszona konstrukcja budynku. Można więc dom odbudować. Potrzebne są materiały budowlane, bo po pożarze pozostały mury.

Wesprzeć rodzinę z Wujskiego można ponadto wpłacając pieniądze na utworzone konto celowe przy Stowarzyszeniu Mieszkańców i Sympatyków Załuża.

NUMER KONTA: 29 2030 0045 1110 0000 0428 3200 z dopiskiem „Dla rodziny Grega z Wujskiego”.

Jeśli są osoby,które mogą wesprzeć pogorzelców w inny sposób niż finansowy, proszone są o kontakt z Anią pod numerem telefonu: 506 813 770.



ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Tragedia w Wujskiem. Pożar strawił dorobek życia (ZDJĘCIA, VIDEO)

GMINA SANOK: Pogorzelcy z Wujskiego potrzebują pomocy (FILM, ZDJĘCIA)


Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.