BRZOZÓW: Pijana 44-latka uratowana przed zamarznięciem przez młodego kierowcę


BRZOZÓW / PODKARPACIE. W nocy (z 24 na 25 stycznia) brzozowscy policjanci zostali wezwani do siedzącej na poboczu drogi kobiety. Jak się okazało była nietrzeźwa i nie mogła samodzielnie trafić do domu. Funkcjonariusze przekazali 44-latkę pod opiekę rodziny. Gdyby nie prawidłowa reakcja 25-letniego kierowcy opla, który powiadomił służby, kobieta mogła zamarznąć.

W nocy z niedzieli na poniedziałek, 25-letni kierowca opla telefonicznie powiadomił policjantów o tym, że jadąc przez miejscowość Golcowa, zauważył siedzącą przy drodze kobietę. Mężczyzna na ten widok od razu zareagował, zatrzymał pojazd i powiadomił policję oczekując na przyjazd patrolu.

Na miejscu policjanci ustalili, że kobieta jest nietrzeźwa. Alkomat wskazał ponad 2 promile alkoholu w jej organizmie. Nie była w stanie o własnych siłach dotrzeć do domu, oddalonego o kilka kilometrów od miejsca, w którym została znaleziona. Policjanci przekazali zmarzniętą kobietę pod opiekę rodziny.

Właściwa reakcja 25-letniego kierowcy opla pozwoliła uniknąć nieszczęścia. Gdyby nie to, kobieta mogła zamarznąć.

Pamiętajmy, jeśli widzimy bezdomnego lub śpiącego na dworze człowieka nie przechodźmy obok niego obojętnie. Zadzwońmy na policję. Podjęta interwencja i udzielona tej osobie pomoc, być może uratuje jej życie.

źródło: KPP Brzozów


Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.