REKLAMA
sc

BIESZCZADY: Wilk zaatakował dwoje dzieci! Mają rany szarpane nóg. Zwierzę zastrzelono

PRZYSŁUP / STRZEBOWISKA / POWIAT LESKI. Dwoje dzieci w wieku 8 i 10 lat zostało pogryzione przez wilka. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Przewiezione je do szpitala w Lesku. Informację o zdarzeniu podało radio RMF FM i portal RMF24.pl.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 19. Zwierzę zaatakowało najpierw 8-letnią dziewczynkę w Strzebowiskach, a niedługo potem 10-letniego chłopca w sąsiednim Przysłupiu. Dzieci mają rany szarpane nóg. Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja i myśliwy. Zwierzę zostało odstrzelone, a truchło zabezpieczone do badań. Informację o zdarzeniu potwierdziła Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie. Według mieszkańców wilka widziano dużo wcześniej, gdy kręcił się w pobliżu głównej drogi. Potwierdzają to zdjęcia, które można znaleźć na jednym z portali społecznościowych. Do tematu wrócimy.

Od 1998 roku wilki są objęte ochroną gatunkową w całym kraju. Według Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie na terenie Podkarpacia żyje około 500 wilków. Organizacje zajmujące się ochroną przyrody uważają, że jest ich zdecydowanie mniej. Spotkania z wilkami w Bieszczadach nie należą do rzadkości. Można je spotkać wszędzie: w lesie, owczej zagrodzie, przydomowym podwórku lub na głównej drodze. Stały się przekleństwem hodowców owiec i koni. Jednak do tej pory nie atakowały ludzi.

1

Fot. Wojtek Zatwarnicki / Zdjęcie ilustracyjne.

27-06-2018


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Wera2018-06-28 11:24:46
0 0
Może w końcu coś dotrze. Dzikie zwierzeta moga chodzic kolo naszych domow i nic nie mozemy na to poradzic chyba ze odstraszyc i to tylko na chwile. Moze teraz wladze wezma sie za ta sprawe i cos z tymo.o. zrobia zeby nasze dzieci mogly sie bawic a rodzice byli spokojni o ich bespieczenstwo na wlasnym podwórku.