REKLAMA

Pomóż dzieciom znaleźć dom!

Okres przedświąteczny i święta to czas, kiedy dużo myślimy o rodzinie. Życzymy sobie zdrowia, pięknych prezentów oraz szczęśliwych i rodzinnych świąt. Nie zapominajmy w tym czasie o dzieciach, które wychowują się w rodzinach dysfunkcyjnych, gdzie często nie mają zapewnionych podstawowych warunków do bezpiecznego rozwoju. Niektóre nie wiedzą, że można mieć szczęśliwe i wesołe nie tylko święta, ale i całe dzieciństwo. W Polsce istnieje około 700 Domów Dziecka, gdzie około 20 tysięcy dzieci dorasta w instytucjach, które nie zapewniają im rodzinnego ciepła.

266752712_929212214652754_649311722298322760_n
Fundacja działa na rzecz wsparcia inicjatywy/ruchu rodzicielstwa zastępczego. Naszym marzeniem jest, aby jak najwięcej dzieci znalazło bezpieczny, rodzinny dom, a rodziny wsparcie jakiego potrzebują. Otaczamy troską rodziny w ich codzienności,  problemach i wyzwaniach związanych z rodzicielstwem zastępczym. Wspieramy wiedzą, poradami i doświadczeniem. Pokazujemy, jak być rodziną zastępczą, i jak ważną rolę dla rozwoju dziecka pełni rodzina. Prowadzimy szkolenia i warsztaty dla dzieci i rodziców, pomagamy szukać potrzebnej pomocy oraz udzielamy porad prawnych.

Rodzina Zastępcza pełni funkcję taką, jak każda, tradycyjna rodzina, a co za tym idzie przygotowuje dzieci do samodzielności w codziennym życiu. Daje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji, wzmacnia wiarę we własne siły, rozwija talenty, daje dobre wzorce.

Jednak fakt, że dziecko trafia do niej po różnych trudnych, często traumatycznych doświadczeniach powoduje, że zarówno dziecko, jak i rodzina potrzebują profesjonalnego i ciągłego wsparcia. Pomagamy takim rodzinom oraz pomagamy zostać taką rodziną.

Jedna rodzina zastępcza nie uratuje wszystkich dzieci, nie da wszystkim domu. Ale jak będzie nas więcej, więcej dzieci opuści Domy Dziecka i będzie miało możliwość dorastać i wychowywać się w rodzinie. Czy to takie ważne? Poznajcie fragmenty prawdziwej historii. Byłaby zupełnie inna, gdyby Agnieszka pozostała w Domu Dziecka

kids-1093758_640zdjęcie podgądowe

WIĘZY KRWI NIE SĄ KONIECZNE BY TWORZYĆ RODZINĘ!

Cześć,
Mam na imię Agnieszka.  Mam 18 lat i jestem uczennicą Liceum Ogólnokształcącego. W przyszłości chcę zostać psychologiem i pomagać takim dzieciom jak ja i wielu innym.
Chciałabym podzielić się z wami, tym co przytrafiło mi się 13 lat temu. Jako małe dziecko wychowywałam się w małej wsi razem z moim rodzeństwem. […] pewnego dnia nasz świat obrócił się o 360 stopni. Moja mama ciężko zachorowała, w wyniku czego zmarła, a tata nie był w stanie podjąć się opieki nad piątką dzieciaków.  Pół roku po śmierci mamy trafiliśmy do rodziny zastępczej. Wydawałoby się, że dla 5 letniego  dziecka to nic takiego. Na początek, może faktycznie nie zdawałam sobie sprawy z powagi sytuacji […] W pewnym sensie zaczyna walić ci się grunt pod stopami. Nowa szkoła, nowi koledzy, nowy dom i co najważniejsze nowa rodzina – inna mama, inny tata i więcej rodzeństwa. Dlaczego? To tak można? Jednak można wybrać sobie rodzinę? Te pytania pojawiały się w tej małej główce.
Pierwsze lata w nowej rodzinie były czymś nowym, więc każdy  potrzebował czasu na oswojenie się z nową rzeczywistością. Czy było łatwo? Oczywiście, że nie. Potrzebowaliśmy wiele godzin spędzonych na rozmowach, porady psychologów, terapii, wiele wylanych łez i zabaw odstresowujących. Jednak to w rodzinie zastępczej poznałam co to znaczy ciepło ogniska domowego, miłość. Jak wiele wartości posiada słowo mama i tata, czy siostra i brat. To dzięki nowym rodzicom poznałam szeroką gamę barw świata i nadzieję na lepsze jutro.
[…]
Czy to, że jestem w rodzinie zastępczej mnie skreśla? Ależ oczywiście, że nie! Może nie mam cudownych wspomnień z dzieciństwa lecz mam cudowną, kochającą rodzinę, mam dom i przyjaciół. Co dla mnie ważne, mam plany na przyszłość i już teraz spełniam marzenia i dążę do tego.  […] Nie wstydzę się tego, że wychowuję się w rodzinie zastępczej. Niejednokrotnie zdarzyło mi się usłyszeć, że znajomi nie wierzyli, że w niej jestem, twierdząc, że tak się kochamy jak prawdziwa rodzina. Ale halo!!!  MY JESTEŚMY PRAWDZIWĄ RODZINĄ! Krew czy DNA nie może tego wykluczyć, ponieważ tu liczy się MIŁOŚĆ I BEZPIECZEŃSTWO jakie daje nam nowy dom i nowa rodzina.
Czuję, że doświadczenia jakie przeżyłam to fundament dla mojej przyszłości. Już wiem, jak ważne jest dobro dzieci i jak ważne jest stworzyć im odpowiednie domy i rodziny. Tu nie wystarczy kupować zabawki i spełniać ich zachcianki. Tu trzeba przytulenia, całusów na dobranoc, wiele godzin spełnionych na zabawach i odpowiadaniu nie raz, a kilka na to samo pytanie. Powiedzenia prostych dwóch słów KOCHAM CIĘ sprawia, że dziecko czuje się bezpieczniej i buduje w ten sposób zaufanie do swoich bliskich, to coś więcej niż tona nieużywanych, zakurzonych zabawek.
Ja przeżyłam wiele trudnych chwil, ale cudowni ludzie to zmienili i to jest ważne. Każda sekunda, czy minuta spędzona z bliskimi jest na wagę złota. Nie bójmy okazywać się miłości, nie bójmy się mówić, że kochamy. Razem budujmy poczucie bezpieczeństwa, bo to właśnie dzięki niemu odważyłam podzielić się z wami bardzo osobistymi przeżyciami. Nie oceniajmy, zrozummy.

Jeśli chcesz poznać więcej prawdziwych historii, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o rodzicielstwie zastępczym i naszych działaniach, zapraszamy na stronę Fundacji www.fundacjawielkieserce.org

Możesz wesprzeć nasze działania na rzecz dzieci i rodzin  poprzez przekazanie darowizny na cele statutowe.
BNP PARIBAS 89 1600 1462 1807 6416 7000 0001

Starostwo Powiatowe Brzozów


ZOBACZ RÓWNIEŻ: JAROSŁAW KACZYŃSKI – Janów Lubelski: Otwarcie obwodnicy tvPolska

17-12-2021

Udostępnij ten artykuł znajomym:





Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)