REKLAMA

To 19-latek z Brzozowa i młoda kobieta uratowali życie mieszkance Sanoka

SANOK/PODKARPACIE. W piątek opisaliśmy przebieg dramatycznego zdarzenia, do którego doszło w zeszły poniedziałek na ul. Słowackiego w Sanoku. Mieszkanka naszego miasta o mało nie wykrwawiła się na śmierć. Pomocy udzieliła jej młoda kobieta i 19-latek z Brzozowa. To jego poszukiwaliśmy, gdyż rodzina chciała mu podziękować.

Dorota Mękarska

Skontaktowaliśmy się z panią Magdaleną, która pomogła poszkodowanej w dotarciu do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Sanoku. To nasza rozmówczyni zadzwoniła pod numer 112, by wezwać karetkę.

To była straszna sytuacja

Pani Magda mieszka na tym samym osiedlu, co mieszkanka Sanoka, która podczas wyrzucania śmieci skaleczyła się w nogę. Szła z samego rana do sklepu. Nagle zobaczyła skuloną kobietę, trzymającą się za nogę i obficie krwawiącą.

To była naprawdę straszna sytuacja – nie kryje nasza rozmówczyni. – Gdy zobaczyłam, co się dzieje, od razu zaczęłam dzwonić po pomoc. Dodzwoniłam się pod numer 112 . Opowiedziałam całą sytuację. Mężczyzna, z którym rozmawiałam, spokojnie i grzecznie zapytał mnie o nazwisko i miejscowość. Poinformowałam, że dzwonię z Sanoka. Wtedy połączył mnie z dyspozytorem. Po raz drugi zrelacjonowałam, co się dzieje. Nie pamiętam już dokładnie słów, ale na pewno powiedziałam, że sytuacja wygląda źle. Dyspozytor zareagował jakby dopiero się przebudził. Był zdziwiony, że nie mam czym zabezpieczyć skaleczonej nogi, tak jakby idąc z samego rana po bułki trzeba było mieć ze sobą coś do tamowania krwi. Poinformowałam go, że stoimy blisko drogi. Nie zaproponował mi żadnej pomocy, ani nie udzielił instrukcji, tylko powiedział, że nie ma wolnej karetki. Bardzo się tym zdenerwowałam, bo nie wiedziałam co robić.

Młoda kobieta widząc, że poszkodowana obficie krwawi zaczęła gorączkowo myśleć, co może w tej sytuacji zrobić. Przyszło jej na myśl, że może wezwać taksówkę, ale szybko zrezygnowała z tego pomysłu, zdając sobie sprawę, że oczekiwanie może wynieść nawet z 10 minut. Nie wiedziała, jak długo poszkodowana wytrzyma. Postanowiła więc zatrzymać auto. Poinformowała o tym dyspozytora. Ten miał podobno stwierdzić: dobrze. Na tym kontakt się urwał.

Obojętność była przerażająca

Tu rozpoczął się kolejny dramat. Mimo, że kobiety machały na jadące ulicą samochody, nikt się nie zatrzymywał.

Zdawałam sobie sprawę, że to nie jest zwykłe skaleczenie. Pani Janina słaniała się na nogach, stała w kałuży krwi, ja byłam cała we krwi, ale nikt nie reagował – z goryczą mówi młoda kobieta. – Chyba z kilkanaście aut, może z 10, czas mi się strasznie dłużył, przejechało obok nas. Kierowcy nawet zwalniali, patrzyli co się dzieje i odjeżdżali. Karetka nie przyjechała i nikt nie chciał się zatrzymać. Obojętność ludzi mnie przeraziła.

19-latek: Dla mnie to była zwykła pomoc

Wreszcie przed zdenerwowanymi kobietami zatrzymało się czarne auto z rejestracją RBR. Siedziało w nim dwóch młodych mężczyzn.

Jechaliśmy do szkoły – informuje 19-latek, którego poszukiwaliśmy, pragnący zachować anonimowość. – Dla mnie to była zwykła pomoc. Nic nadzwyczajnego.

Jednak pani Magdalena jest innego zdania.

Dzięki Bogu, że ten chłopak zatrzymał się, bo nie wiem, co by się stało – podkreśla. – Nie zważał na to, że całe auto ma we krwi, tapicerkę i dywanik, Gdy podjechaliśmy pod SOR, tam pielęgniarki natychmiast zajęły się panią Janiną. Chłopcy trochę auto wyczyścili i odjechali.

Z tego co przekazali nam nasi rozmówcy wiemy, że pani Janina serdecznie podziękowała im za pomoc.

Czy dyspozytor zawiódł?

Na szczęście ta dramatyczna historia dzięki pomocy ludzi zakończyła się dobrze. Pozostaje pytanie, dlaczego dyspozytor tak niewiele zrobił w tej sprawie? Czy nie mógł powiadomić innych służb? Czy może z przekazanych informacji wyciągnął złe wnioski, bagatelizując skaleczenie? Zwróciliśmy się do Dyspozytorni Medycznej w Rzeszowie z prośbą o wyjaśnienie tego zdarzenia. Jest to możliwe na podstawie rejestracji rozmowy. Odesłano nas do Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, gdyż dyspozytornia podlega wojewodzie. Odpowiedz rzecznika prasowego wojewody w tej sprawie przedstawimy.


grafika poglądowa

22-03-2021

Udostępnij ten artykuł znajomym:





Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)
to-19-latek-z-brzozowa-i-mloda-kobieta-uratowali-zycie-mieszkance-sanoka-1193