REKLAMA

Śmierć na komendzie policji. Nie żyje 42-latek porażony paralizatorem

KOLBUSZOWA / PODKARPACIE. Nie żyje 42-letni mężczyzna, który poprzedniej nocy wtargnął do komendy policji w Kolbuszowej. Miał być agresywny i pobudzony. W pewnym momencie zaatakował krzesłem funkcjonariusza. Policjanci użyli paralizatora i gazu łzawiącego. Gdy obezwładniono napastnika, ten zasłabł. Natychmiast przystąpiono do reanimacji. Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Do tego tragicznego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę około godziny 1:20.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń do budynku komendy około godz. 1.20 wszedł mężczyzna, mieszkaniec Kolbuszowej. Był bardzo pobudzony, krzyczał, kopał w drzwi.

Mężczyzna krzyczał i domagał się, aby zawieźć go do Warszawy, bo w przeciwnym razie wszystkich pozabija – relacjonuje prokurator Andrzej Dubiel, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Kiedy wyszedł do niego funkcjonariusz, mężczyzna zaatakował go uderzając w głowę jednym z krzeseł, znajdujących się w poczekalni. W wyniku uderzenia policjant doznał urazu twarzy i wstrząśnienia mózgu. Do agresywnego mężczyzny natychmiast przybiegli znajdujący się obok funkcjonariusze, którzy usiłowali obezwładnić 42-latka używając w tym celu siły fizycznej. Niestety wobec bardzo agresywnego zachowania mężczyzny środek ten okazał się nieskuteczny. W związku z realnym zagrożeniem zdrowia i życia, użyto wobec niego krótkotrwale paralizatora i jak przekazuje prokuratura – gazu łzawiącego.

Mężczyźnie założono kajdanki. W pewnym momencie funkcjonariusz, który pilnował 42-latka zauważył, że ma on płytki oddech i zaczyna sinieć. Mężczyznę natychmiast rozkuto i przystąpiono do reanimacji, którą kontynuowali ratownicy medyczni po przybyciu na miejsce. Niestety okazała się ona nieskuteczna. 42-latek zmarł – przekazuje prokurator Andrzej Dubiel.

Jak informuje policja dalsze czynności na miejscu wykonywał osobiście prokurator, który zabezpieczył m.in. urządzenie z systemem nagrywania oraz nagrania monitoringu. Jak ustalono, mężczyzna leczył się psychiatrycznie. W związku ze zdarzeniem policjantom udzielono pomocy, jeden z nich przebywa w szpitalu w związku z obrażeniami głowy. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego przykrego zdarzenia przez prokuraturę.

Decyzją prokuratora jego ciało zabezpieczono do dalszych badań. Dzisiaj ma odbyć się sekcja zwłok.

paralizatorgrafika poglądowa

źródło: Red., Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, KPP Kolbuszowa

08-06-2020

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)
smierc-na-komendzie-policji-nie-zyje-42-latek-porazony-paralizatorem-406