REKLAMA

Czy zło może być piękne?

RZESZÓW/BRZOZÓW. Duże wrażenie na licznie zebranej na rzeszowskim rynku publiczności wywarł spektakl „Princessa” brzozowskiej grupy teatralnej „Bestia”. Przedstawienie to, było pokazywane podczas sierpniowego RzeszOff Art Festivalu.

dsc01894– Tematyka spektaklu dotyka najciemniejszych zakamarków ludzkiej natury – tłumaczy Damian Kierek, reżyser. – Teatr „Bestia” mocno stawia pytanie, czy rzeczy powszechnie potępiane, a przynajmniej kontrowersyjne, takie jak choćby namiętność łącząca córkę z ojcem lub przemoc względem najbliższych mogą objawić piękno. Wiadomo od czasów Geneta, że sztuka niewiele musi mieć wspólnego z moralnością. Dlatego nie ma powodu, aby tego rodzaju pytań nie zadawać.

Zresztą sam spektakl poraża tematem, a nie formą, przyjmującą nieraz piękne, a nawet poetyckie momenty. Wszystko to za sprawą dwóch bardzo dsc01921młodych aktorek – Ewy Makowskiej i Małgorzaty Fiedeń, niebywale mocno skupionych na rolach, które odgrywają z nie tylko z ogromną precyzją, ale i z niezwykłą energią, która wręcz przenosi się na widzów. Przez ponad pół godzimy jesteśmy świadkami swoistego pojedynku pomiędzy młodą dziennikarką, która bez skrupułów podąża do zamierzonego celu, a wykorzystywaną przez nią nieszczęsną, nieletnią kochanką-ojcobójczynią. – Tylko tyle i aż tyle. Spektakl w zamierzeniu kameralny zdołał się przebić przez plenerowe utrudnienia i do tego stopnia zaabsorbować publiczność, że nieliczni widzowie wychodzili z niego dotknięci do żywego – dodaje Damian Kierek.

Jednak zdecydowana większość zgotowała aktorkom długotrwałą owację. Muzykę do spektaklu stworzył Stefan Wolanin.

Autor:brzozow24.pl

27-08-2009

Udostępnij ten artykuł znajomym:


Poprzedni artykuł:
«
Następny artykuł:
»



Zaloguj się aby dodać komentarz


| Logowanie

Pokaż więcej komentarzy (0)

Komentarze niezarejestrowanych czytelników: