Poseł Andrzej Zapałowski ponownie zabrał głos w Sejmie, alarmując o rosnącym zagrożeniu ze strony niedźwiedzi na Podkarpaciu. W swoim wystąpieniu ostro skrytykował bierność służb i politykę rządu dotyczącą tworzenia nowych rezerwatów.
Zapałowski poinformował z mównicy o niebezpiecznym incydencie z Przemyśla, gdzie niedźwiedź przez kilka godzin miał przechadzać się m.in. w okolicach Ratusza, a służby miały ogromny problem z opanowaniem sytuacji. Poseł zaznaczył, że w samym powiecie przemyskim żyje już około 25 osobników. Skrytykował również plany tworzenia nowych, rozległych rezerwatów, które jego zdaniem sparaliżują życie lokalnej społeczności.
Zapałowski przypomniał niedawną tragedię i wprost zapytał rządzących, czy czekają na kolejny dramat.
Zaloguj się aby dodać komentarz
| Logowanie
Komentarze niezarejestrowanych czytelników: