Tragedia na brzozowskiej porodówce. Ojciec 18-latki: Klaudia bała się porodu


BRZOZÓW / PODKARPACIE. Rodzina 18-letniej Klaudii z Orzechówki, która zmarła w niedzielę na porodówce brzozowskiego szpitala, zarzuca personelowi medycznemu, że córka po porodzie nie otrzymała właściwej opieki. – My naszego dziecka już nie uratujemy, ale może nasz dramat spowoduje, że w porę nastąpi opamiętanie i dzięki temu inne kobiety będą bezpieczniejsze – mówi ojciec zmarłej.

Dorota Mękarska

Klaudia miała termin porodu wyznaczony na początek marca. Trzy tygodnie temu doszło do komplikacji zdrowotnych. Młoda kobieta trafiła do szpitala z podejrzeniem zatrucia ciążowego. Rodzice dziewczyny skontaktowali się z ginekologiem i otrzymali uspokajające informacje.

Po półtorej godzinie wypuścili ją ze szpitala – relacjonuje ojciec.

Ciężarna w zeszły piątek trafiła na porodówkę

Zadzwoniła w niedzielę rano, ale nie mogłem odebrać. Odzwoniłem za jakiś czas. Czuć było, że ma obawy. Zacząłem ją uspokajać mówiąc, żeby się nie bała. Mówiłem, że nie jest pierwszą i nie ostatnią, która rodzi dziecko, że mama rodziła w Brzozowie i siostra. I wszystko było dobrze – mówi pan Antoni.

Do akcji porodowej doszło w niedzielę przed południem. Rodzice relacjonują, że poród nie trwał długo. Urodziła się zdrowa dziewczynka. Siostra Klaudii skontaktowała się z nią po porodzie i poinformowała, że rodzina zjawi się w szpitalu około godz. 16. Nic nie zapowiadało tragedii, ale rodzice twierdzą, że młoda kobieta zaczęła słabnąć po porodzie. Usłyszała jednak, że ma spać.

Wszystko jest pod kontrolą!

Zaraz po godz. 16 krewni zjawili się na oddziale. Zastali przy położnicy znajomą rodziny, pracownicę szpitala. Kobieta była zaniepokojona, bo Klaudia prosiła o kontakt z rodziną. Nie czuła się dobrze. Chciała, by mama pojawiła się w szpitalu. Znajoma wyszła na korytarz, by zadzwonić. W drzwiach zderzyła się z rodziną Klaudii.

Weszliśmy na salę, ale już było za późno – płacze ojciec dziewczyny. – Dopiero jak zrobiliśmy ruch zaczęli koło niej biegać. Wezwali doktora. Podjęli reanimację, ale nie mieli żadnego sprzętu. Zaczęli go ściągać. To wszystko odbywało się na naszych oczach. Nie pozwalano nam do niej podejść. Lekarz wołał tylko, że wszystko jest pod kontrolą. W pewnym momencie Klaudia tylko krzyknęła i był koniec. Reanimowali ją jeszcze przez 4 godziny, ale ona już nie żyła.

Rodzina zablokowała szpitalną sekcję

Krewni Klaudii przeżyli szok.

To jest nie do uwierzenia. Dać dziecko do szpitala, żeby umarło? W dzisiejszych czasach, przy takim sprzęcie? – ojciec nie może pogodzić się z tragedią. – W domu by miała lepszą opiekę. Jak byśmy widzieli, że coś jest nie tak, to byśmy szybciej zareagowali niż na oddziale.

Rodzice 18-latki mają też obiekcje do postępowania szpitala już po śmierci córki. Dziwią się, że nie zawiadomiono prokuratury.

Poinformowano nas, że prokurator będzie w sekcji uczestniczył, a okazało się, że chcieli ją zrobić po cichu, bez jego udziału. W ostatniej chwili żeśmy to zablokowali. Teraz sekcja odbędzie się w Rzeszowie – informuje pan Antoni.

Rodzice Klaudii złożyli już zeznania w prokuraturze, ale śledztwo w sprawie śmierci córki nie będzie jedynym postępowaniem, które ich czeka. Ich wnuczka jest jeszcze w szpitalu i rodzina musi podjąć odpowiednie kroki prawne, by uzyskać opiekę nad dzieckiem.

pregnant-1245703_960_720

Trzy zgony na 100 tysięcy porodów

Śmierć 18-latki jest ogromną traumą dla jej rodziny, ale również dla całej społeczności, bo zgony okołoporodowe są obecnie niesłychanie rzadkie.

Jak podaje portal parenting.pl śmiertelność kobiet w ciąży spadła o 44 proc. w ciągu ostatnich 25 lat w skali całego świata, a w Polsce odsetek zgonów przy porodzie systematycznie spada o prawie sześć procent rocznie.

W 1990 roku odsetek zgonów wynosił 21,4, a obecnie w naszym kraju notuje się trzy przypadki śmierci na 100 tysięcy żywych urodzeń. Tak samo jest w Finlandii, Grecji i Islandii. Przykładowo w USA liczba zgonów wzrosła z 12 w 1990 roku do 14 w 2015 roku.

Statystyki na Podkarpaciu nie odbiegają od krajowych.

Statystyka to tylko statystyka. Na Podkarpaciu na przestrzeni wielu lat nie notowano zgonu okołoporodowego – wyjaśnia dr n. med. Jarosław Janeczko, wojewódzki konsultant d.s. ginekologii i położnictwa. – A w zeszłym roku doszło do dwóch przypadków, w tym jednego zgonu ciężarnej w wyniku wypadku drogowego, bo takie zdarzenia są również traktowane jako zgon okołoporodowy.

Kobiety umierają w czasie ciąży, w trakcie porodu i po nim, przede wszystkim z powodów krwotoków i zatorów.

Położna mgr Krystyna Krygowska, wojewódzka konsultantka d.s. pielęgniarstwa ginekologicznego i położnictwa, nie spotkała się w swojej 20-letniej pracy zawodowej z przypadkiem śmierci okołoporodowej.

To zgon w czasie ciąży i w okresie 6 tygodniu po porodzie, czyli w połogu – wyjaśnia położna.

Wojewódzka konsultantka przestrzega przez pospiesznym wyciąganiem wniosków dotyczących przyczyn tragedii w Brzozowie.

Rozumiem, że ta sprawa budzi szeroki niepokój społeczny, bo umarła młoda kobieta, ale trzeba poczekać na wyniki sekcji zwłok, która wykaże przyczynę zgonu – apeluje Krystyna Krygowska.


Komentarzy: 109 do “Tragedia na brzozowskiej porodówce. Ojciec 18-latki: Klaudia bała się porodu”

  1. xxx pisze:

    za nie po informowanie prokuratury już powinni iść siedzieć niech dużo czasu siedzą lekarze w prywatnych gabinetach a w szpitalu odpoczywają kolejki do ginekologia po 40 osób w brzozowskim prywatnym gabinecie

    • prawda? pisze:

      – Weszliśmy na salę, ale już było za późno – płacze ojciec dziewczyny. – Dopiero jak zrobiliśmy ruch zaczęli koło niej biegać. Wezwali doktora. Podjęli reanimację, ale nie mieli żadnego sprzętu. Zaczęli go ściągać. To wszystko odbywało się na naszych oczach. Nie pozwalano nam do niej podejść. Lekarz wołał tylko, że wszystko jest pod kontrolą. W pewnym momencie Klaudia tylko krzyknęła i był koniec. Reanimowali ją jeszcze przez 4 godziny, ale ona już nie żyła.

    • straszne pisze:

      Niech minister Ziobro zajmie się wyjaśnieniem tej bulwersujące sprawy

    • prokuratura w Brzozowie umarza pisze:

      Choć i w Krośnie ostatnio też sporo umorzyła

    • Taxy pisze:

      Co to ma być lekarzy przy porodzie niema ! Żona na przyjęcie do szpitala godz czekała parodia Brzozów co wy odpier!!!!

    • Taxy!!! pisze:

      A od kiedy to porody naturalne odbiera lekarz?!

      Tym zajmuje się położna geniuszu! I co z tego że czekała – wszyscy czekają!

    • Kocham SANOK pisze:

      Niech Minister zajmie się sprawą SKANDALICZNEGO zamknięcia oddziałów w Sanoku i sprawcami tego draństwa. Teraz Brzozów który przejął lekarzy i rodzące NIE WYRABIA na każdym zakręcie

    • idz ty ... pisze:

      masz tyle gabinetow i lekarzy ze nikt ci nie kaze byc akurat u tego i siedziec w kolejce. beznadziejna jestes.

  2. Do PiS w Sanoku pisze:

    Dlaczego poseł, starosta, burmistrz, radni powiatowi i miejscy, burmistrzowie i wójtowie okolicznych gmin i radni dopuścili do likwidacji porodówki w Sanoku?

    Czy nie czas zacząć rozmawiać o ponownej obudowie porodówki w Sanoku?

    • pacjentka pisze:

      Dlatego, że większość pacjentek z Sanoka i okolic i tak leczyła się w brzozowskim szpitalu.

    • @Do PiS w Sanoku pisze:

      To nie PiS zlikwidował sanocką porodówkę, tylko lekarka – tak jedna lekarka, która mało zarabiała i chciała więcej, nie było kim obstawić dyżurów. Teraz buduje prywatny gabinet w okolicy sanockiej policji. O ponownej obudowie porodówki w Sanoku nie ma z z kim rozmawiać – nie ma chętnych do pracy za pieniądze które proponuje szpital.

    • Dobrać sie do skóry tym za takie pieniadze pisze:

      Zrozum ty capie ! ze szpital zadłużyli poprzednicy doszło ponadto do oporów i strajku lekarzy ginekologów w wyniku tego wiedząc co nastąpi zwolnili się z pracy i atakowany dyrektor szpitala za nimi , nie zatrudniono innych i to była główna przyczyna likwidacji.Ponadto ze względu na ich takie a nie inne zaangażowanie matki udawały się do Brzozowa,Rozumiesz śmieciu !

    • Do redakcji i nie tylko pisze:

      Czy tego gnoja anty nie ze względu na PIS może ktoś uziemić lub zablokować mu możliwość komentarzy na wszelki temat sieje zawiść i zamęt społeczny.Temat kwalifikuje się na paragraf..

    • mm pisze:

      Jakim trzeba być gnojem żeby takie bzdury pisać i obarczać tak kogoś winą nie mając pojęcia o sprawie… Zorientuj się człowieku w sytuacji i pomyśl następnym razem zanim zaczniesz takie świństwa pisać o kimkolwiek bo to jest przykre.

    • Kocham SANOK pisze:

      Chyba PYTASZ mocno po sprawie. Ci goście NIKCZEMNIE oszukiwali personel prawie rok po czym wywieźli sprzęt do Rzeszowa a kobietki wywalili na bruk. TAKA ZMIANA.

  3. rafał pisze:

    Diagnoza na 99% jest jasna – zator płuca. A tego niestety u kobiety w ciąży lub połogu nie da się rozpoznać. Pierwszy objaw to utrata przytomności i śmierć. Rodzina nic nie uzyska ciągając sie po sądach. Takie przypadki zdarzały się i nadal będą sie zdarzać niestety. Pisanie głupot o sprzęcie i technice w dzisiejszych czasach jest nie na miejscu. Ludzie umierali i nadal bedą umierać – niezależnie od wieku. A postęp medycyny jak opisuje redaktor poniżej jest ogromny – Polska ma jedna z najlepszych wskaźników na świecie odnośnie śmiertelności noworodków i matek w czasie okołoporodowym.

    • prawda? pisze:

      widzę lekarze zaczynaja się bronić???

    • Anonim pisze:

      Ok a co jak znajoma zaczęła rodzić w 5 msc.i nie mieli inkubatora rodzić zeby patrzeć na śmierć dziecka nie mają sprzętu i tyle MORDOWNIA

    • Do @prawda pisze:

      Nie muszą się bronić, poczekamy na sekcję, zobaczymy.. a tym wszystkim co tak strzępią pyszczki na lekarzy może być jeszcze bardzo głupio…

    • ag pisze:

      Ale ludzi boli, że ktoś więcej zarabia… No cóż trzeba było się uczyć

    • Szczera pisze:

      Do rafał i miśka….. Zgadzam sie z tym co piszecie porody sa niebezpieczne i często dochodzi do zatorów ale lekarze w szpitalach nie są tam od wczoraj i jakąś praktyke mają. …. Ja mam porownanie z porodowki polskiej i niemieckiej i szczerze polska jest sto lat za murzynami przy porodzie są dwie położne ktore co chwile pytaja jak sie człowiek czuje po porodzie przychodzi lekaz do zalozenia szwow i od razu zawiadamia ze minimum 6 godzin nie powinno sie spać a przedewszystkim przy dużym ubytku krwi kobieta dostaję ja i leki przeciwzakrzepowe i witaminy pielegniarka co pol godziny podchodzi i sprawdza jak sie czujemy a co najwazniejsze dbaja o pacjenta i pilnuja tego wszyscy sa mili i na kazde skinienie palca przybiegaja a najmniejszy ból i zle samopoczucie jest traktowane bardzo poważnie. A podsumuwujac w polsce ludzie pracuja jakby za kare i wszystkich traktuja hurtowo a kazdy przypadek jest inny powinni to lekarze wiedziec a maja to w nosie

  4. Zamiast organizować czarne marsze w Sanoku pisze:

    kobiety niech wymuszą na starostach Koniecznym i Krawczyku powrót porodówki w Sanoku, brzozów nie ma warunków do tego aby tyle Sanoczanek tam musiało rodzić.
    Kobiety niech zaczną walczyć o swoje prawdziwe prawa tak samo jak ojcowie

    • xD pisze:

      przecież feminazistki noszą transparenty „p….e nie rodzę” i walczą o aborcję wiec po co sie beda starac o oddział porodowy??

    • xD pisze:

      i tak łapiduchom guzik zrobią jak zawsze….. w razie czego „osądzą” ich koledzy z izby lekarsk9ej i uniewinnią bo to przecież wina umarłego że umarł a nie lekarza……
      w takiej Łodzi lekarze brali udział w mordowaniu ludzi za pomocą pavulonu (w pogotowiu). Ilu zostało skazanych?? ŻADEN. Wyroki dostało tylko dwóch sanitariuszy……..

    • LARUM!!!!!!! pisze:

      Przerób większy niż dotychczas, dlaczego nikt nie pomyślał o powiększeniu załogi na tym oddziale? Oszczędności?
      Liczy się tylko pesel? Zgubiła rutyna?

  5. Moja opina pisze:

    To jest właśnie szpital w brzozowie brak wiedzy na temat leczenia chamstwo i lekceważenie pacjentow mojego chorego tatę od razu zawiezlismy do Rzeszowa bo strach do brzozowa zwlaszcza ze tyle sie słyszy o tym szpitalu zlych rzeczy

    • Aaaa pisze:

      Do „Moja opinia” – nie wińmy całego szpitala Brzozowskiego za sytuacje jaka miala miejsce na oddziale ginekologiczno- położniczym jesli zawinił personel i lekarz dyżurujący to miejmy nadzieje ze odpowiedza za to co sie stalo ale poza tym to szpital ma bardzo wielu bardzo dobrych lekarzy ktorzy maja ogromną widze ma temat lecznictwa I uwierz mi walczą o każdego pacjenta do końca, I właśnie dzięki takim lekarzom moja mama jak I wielu innych pacjentów onkologicznych żyje!!!!!

  6. juhaska pisze:

    Rodziłam tam drugie dziecko. Do końca życia będę dziękować Bogu za zdrowe dziecko i poród bez komplikacji, gdyby nie wiedza z pierwszej ciąży nie wiem jakby się to skończyło. Powiatowe porodówki to są pomyłki. Pierwsze dziecko rodziłam w mieści wojewódzkim, w którym jest kilka porodówek (większa konkurencja). Wiedza lekarzy i personelu pozostawia wiele do życzenia, standardy sprzed 40 lat (nie chodzi mi o warunki lokalowe) a plan porodu, który kobieta ma wypełnić to czysta kpina. Prawda tez jest taka, że lekarze tam pracujący nie chcą podejmować akcji porodowej ‚na noc’ i ‚na weekend’. Bagatelizowanie, podchodzenie do wszystkich tak samo, zwalanie winy na matkę. Rozumiem to, że służba zdrowia w Polsce to w ogóle pomyłka i kpina ale wiele zależy od personelu, wiedzy i chęci.
    Szczere wyrazy współczucia dla Rodziny.

  7. pacjent pisze:

    wyrazy współczucia dla bliskich Pani Klaudii
    a ty lekarzu pokaż co masz w garażu
    czas najwyższy kilku z nich zamknąć, śpią po szpitalach a w prywatnych gabinetach przyjmują, 200 za wizytę

    • ag pisze:

      Ale ludzi boli, że ktoś więcej zarabia… No cóż trzeba było się uczyć

    • xxx pisze:

      DO DANUTY TO NIECH JEDEN I DRUGI LEKARZ ZWOLNI SIĘ Z SZPITALA I TYLKO PRACUJE PRYWATNIE KAZDY CIEEŻKO PRACUJE I JEST ODPOWIEDZIALNY !!!

    • Danuta brawo pisze:

      Super wpis, będą ci tu ciule nieuckie wyzywać inteligencję. Trza się było uczyć jeden z drugim skoro wiadomo wszem i wobec gdzie jest kasa!

      W bibliotece miejskiej za frajer są dostępne książki do nauki, kryteria przyjęć na uczelnię też są powszechnie znane. frajerzy udają że tego nie wiedzą a potem płacz bo się z minimalnej trzeba siebie i rodzinę utrzymać!

    • ja by dopuszcali więcej młodych ludzi do nauki zawodu pisze:

      to takiej patologii by nie było

    • ja by dopuszcali więcej młodych ludzi do nauki zawodu lekarza pisze:

      to takiej patologi by nie było a tylko najlepsi mogli by pracować jako lekarze

  8. Dlaczego szpital nie zgłosił pisze:

    Że pacjentka zmarła do prokuratury? Czy chcieli coś ukryć?

  9. Niech prokurator posłucha co mówi ojciec dziewczyny pisze:

    –Poinformowano nas, że prokurator będzie w sekcji uczestniczył, a okazało się, że chcieli ją zrobić po cichu, bez jego udziału. W ostatniej chwili żeśmy to zablokowali. Teraz sekcja odbędzie się w Rzeszowie – informuje pan Antoni.

    • Jasiek pisze:

      To bardzo fajne, że rodzina zablokowała sekcję tyle, że ma guzik do powiedzenia. Jeżeli pacjent umiera w szpitalu (a już szczególnie kiedy przyczyna zgonu nie jest w 100% jasna) to szpital decyduje czy sekcje robić czy nie. Prawnie rodzina nie ma tu nic do powiedzenia.

      Współczucie dla rodziny, a dla wybitnych specjalistów z medycy, prawa etc. uważajcie co piszecie bo możecie kiedyś za to odpowiadać, nie jesteście anonimowi. Prokuratura jeszcze nie wie co się stało a wy już pomawiacie.

    • @Jasiek pisze:

      cała prawda

    • N. pisze:

      Ludzie dramat. Wykorzystują tragedie żeby wylać swoje żale i oczernić drugiego człowieka. Po co? Żeby leczyć swoje kompleksy? To chyba nie na miejscu..

  10. Anon pisze:

    Do autora: co masz na myśli „dziwna rodzina”co?nie wiesz ,niewidziałeś to się nie wypowiadaj…nie masz pewno pojęcia co rodzina teraz przeżywa-no chyba że kryje się pod Tobą jakiś dochtor….

  11. autor pisze:

    @ Anon a pojęcie mam co rodzina teraz przeżywa i swoim wpisem nie twierdzę nic co mogłoby świadczyć,że nie wiem co przeżywa,po prostu stwierdzam fakty i tyle!!

  12. gość pisze:

    Ludzie obrażanie się na wzajem i zwalanie winy jeden na drugiego nic nie da! ŻYCIA DZIEWCZYNIE NIE WRÓCIMY!Ale sprawę trza wyjaśnić,prawdy sie pewnie nigdy nie dowiemy jak rzeczywiście było,lecz jeśli zawinił w jakikolwiek sposób człowiek powinien ponieść konsekwencje,chociażby by więcej taką sytuaja nie miała miejsca. Kondolencje dla najbliższych Klaudi, oby Bóg pozwoli im wychować największy skarb jaki zostawiła im córka,siostra .

  13. ...... pisze:

    minister Ziobro wziął sie za prokuratorów, wział sie za sędziów, niech sie weźmie za łapiduchów bo to też mafia jak mało która!!

    • Jasiek pisze:

      coś kolega niedoinformowany
      za doktorów brał się już kilka razy, zawsze z rewelacyjnym efektem

  14. Smutne to pisze:

    Po przeczytaniu Twojego komentarza myśle ze za wiele tych szkół jednak nie skończyłeś.

    • Aldi pisze:

      Szanowne dochtory po lwowskiej szkółce. Milczeć mowie bo wiedzę macie 0000000000.

  15. Smutne to pisze:

    Autor, Jakbys chociaż raz był na porodowce( nie liczac własnych narodzin, przy ktorych najwyrazniej połoznej upadłeś) to byś wiedział ze całej procesji nie moze byc przy porodzie.

  16. Edi pisze:

    Do autora: dla twojej wiadomości nie wszędzie wpuszczają na porodowke rodzinę, ja też sama rodziłam, nie w Brzozowie tylko w Strzyżowie, nikomu nie pozwolili wejść, nawet ojcu dziecka. Słowo LAMENT moim zdaniem obraża rodzinę, moja mama też urodziła córkę i trzy tyg później umarła, w chwili obecnej malutka ma prawie 4 msc

    • Kaa pisze:

      Akurat w Brzozowie normalnie wpuszczaja na porodowke , ja rodzilam z mężem wiec nie ma z tym problemu.Ale standard i personel masakra.

    • Kaaa pisze:

      Dokładnie tak, jak nie robisz problemu to i tobie nie będą robić.

    • Nowa pisze:

      Ja tez rodzilam w Strzyzowie i nikogo do mnie nie wpuscili. Musialam wyjsc z sali zeby zobaczyc sie z narzeczonym ale wiadomo ze po cesarskim cieciu r
      Ana boli mimo ze jest zszyta

  17. azxr pisze:

    Leśne dziadki w każdej dziedzinie są, lekarze nie są wolni od tego zjawiska.
    Mają gdzieś obowiązki.

  18. ........:-( pisze:

    Urodziłam swoje pierwsze dziecko w Brzozowie, opiekę miałam dobrą może fuks,może fakt że trafiłam na znajomą położną. Jedyne zastrzeżenie miła do lekarza który siedział luzacko naprzeciw kozetki gdzie rozkraczona leżała i chamsko podrywal znajomą która była ze mną przy porodzie. Apel do kobiet które będą rodzić nie idźcie same na porodowke weźcie mamę,męża,siostrę kogoś kto będzie patrzył lekarzom i położonym na ,, ręce”.Ja miałam męża i znajomą.Oprócz lekarza wszystko było jak należy.

    • demokrata pisze:

      W całości sie z tym zgadzam. Trzeba mieć cały czas kogoś przy sobie.

  19. X pisze:

    W tej rodzinie była już wielka tragedia.Proszę nie obwiniajcie nikogo rodziny, lekarzy,położnych… Napiszmy wyrazy współczucia dla nas wszystkich będzie to najlepsze rozwiązanie.

    • Lusi pisze:

      Oj tak, przeżyli już jedna, ogromna tragedię a teraz kolejna… Ludzie zamilczcie i nie oceniajcie nikogo. Na pipmiejscuerwszym miejscu teraz powinna byc modlitwa .

  20. Anonim pisze:

    i bardzo dobrze tym paniusia na sanok tak warly ze szok a brzozow to byl cacy bieknie tylko wymalowany a wsrodku samo zlo tragedia

  21. dojna zmiana pisze:

    Kwiaty od dyrekcji szpitala, osobna sala dla VIP-ów, a nawet specjalnie sprowadzane łóżko – na to może liczyć Mariusz Błaszczak. Szef MSWiA przyjmowany jest w państwowej lecznicy z wszelkimi honorami, z którymi nie spotykają się pacjenci oczekujący w długich, trwających nawet lata, kolejkach.

    A TY ciemnoto czekaj latami, może dożyjesz i nie zapomnij zagłosować znowu na PiS ……. jego mać!

    • Przecież tak samo pisze:

      Byli obsługiwani samodzierżawcy z PO-PSL w super szpitalach MSWiA. Co ty myślisz że ludzie są w ciemię bici inie pamiętają?!

    • Zostaniesz wydojony pisze:

      Ty nie doczekasz czasu aby POpaprani wrócili z powrotem do władzy to uczynią ci jak ich uważasz.. Nie cała zgraja na razie szuka miejsca poza krajem,Niektórzy już to robią.Amber Gold,Skoki i boki miliardy pochowane i rozdysponowane jest coraz ciekawiej Padają nazwiska i snują się po tej pajęczynie.Spadek notowań środkowego palca w dół.

    • Jansie pisze:

      Przestań oglądac ten teatr telewizyjny. wyrzuc to pudło, nic tylko sieja nienawisc aby pis z po sie zarło, a pogodzinahc griluja razem. Zadna partia ni ejst dobra zadna!!!

  22. paula pisze:

    Te wszystkie komentarze oczerniające personel medyczny i cały szpital Brzozowski są nie na miejscu. Rodziłam w tym szpitalu dwa razy i nie mam żadnych zastrzeżeń. To dla rodziny zmarłej wielka tragedia, ale z osądami wstrzymajmy się do wyników sekcji zwłok. Zgadzam się z komentarzem „rafała”, a reszta nie ma pojęcia co dzieje się na sali porodowej.

  23. Dusia pisze:

    Moim zdaniem powinni zablokować dawanie kom bo jak czytam te pierdoły to zastanawiam się gdzie ludzie mają mózgi i serca. Wydarzyła się tragedia.
    A Wy zamiast pierdzielić głupoty pomódlcie się za Klaudią.

    • Jansie pisze:

      wiesz gdzie maja mózgi, tak gdzie niektóry personel w tym szpitalu, to tkai sam typ człowieka. Bardzo przykro ze trafiło akurat na ta dziewczyne, ale mozna powiedziec ze poświeciła ise dla ogółu by innym było lepeij. Moze sie wreszcie opamietaja w tym szpitalu.

  24. Jansie pisze:

    To są do „Rzeczywiscie” tylko utarte standardy spoleczenstwa, dobrze wiesz ze kobiecy organizm w wieku 18 lat jest przygotowany do porodów od kilku juz lat,

    • Rzeczywiście pisze:

      Jensie a co do twojego wpisu to rzeczywiście widać jak jest przygotowany – dziewczyna nie żyje. Jeszcze coś „mądrego” chcesz napisać?

    • Jansie pisze:

      Rzeczywiście nie rozumiem dlaczego ty ustalasz kiedy oni mieli konczyc studia , czy opiekowac sie dziecmi.

    • do Jensie pisze:

      No faktycznie, przecież lepiej odłączyć rozum niech popęd decyduje.

    • do do Jensie pisze:

      do do Jensie dalej uwazasz ze jestes mądrzejszy i masz prawo ustalac i decydować. Jesli masz dzieci to wiesz dobrze ze nie zawsze idzie wszytsko zgodnie z planem.

    • Mam dzieci pisze:

      .. i wszystko poszło zgodnie z planem jaki zakładałem już w liceum tj. studia=> praca => zaręczyny => ślub => dziecko. Odnośnie współżycia wystarczy poczytać trochę fachowej prasy oraz poznać podstawy biologii organizmu. Pośpiech w tej materii jest bardzo złym doradcą.

  25. szpital w sanoku? pisze:

    Dlaczego porodówka została zamknięta w Sanoku i jakie są plany jej przywrócenia?
    Dlaczego PiS i posłowie z PiS na czele z marszałkiem Kuchcińskim poseł Rzońca, Babinec Uruski, starosta Konieczny i Krawczyk, burmistrz Pióro, radni powiatowi i miejscy, burmistrzowie i wójtowie okolicznych gmin i radni dopuścili do likwidacji porodówki w Sanoku?

    Czy nie czas zacząć rozmawiać o ponownej obudowie porodówki w Sanoku?

    Panie radny Węgrzyn z PiS nie może być tak że za rządów PiS w Sanoku porodówka została zlikwidowana a radni z PiS i ich koalicjanci udają że problemu nie ma!? Czy tak ma wyglądać polityka pro rodzinna PiS w Sanoku i regionie?

    • Edek pisze:

      Dla przypomnienia – to nie PiS zlikwidował porodówkę w Sanoku tylko przyczyniła się do tego jedna z lekarek. Dyrektor S. sam też lekarz dawał im co chcieli, a chcieli coraz więcej i więcej. W tym samym czasie rodziło się coraz mniej dzieci ( polityka Po). Jak dyrektor S. powiedział dość – to się poobrażali. Poszło o rację. Nie ma teraz oddziału, dyrektor S. nie jest dyrektorem, lekarka nie pracuje w SP ZOZ w Sanoku.

  26. Paweł pisze:

    Szkoda tylko młodej ładnej dziewczyny to przed nią było całe życie z tą małą dzieciną, chwile które się nie zapomina tylko trwają w pamięci na długie lata. A teraz ta mała istota została bez mamy.

  27. Marcin pisze:

    Do piszącej „”ag” dlaczego tak bronisz tych lekarzy idioto lub idiotko.Rozumie więcej zarabiają ale powinni pomagać ludziom. A ty co prezentujesz swoją wypowiedzią, jak masz tak pisać to lepiej nie pisz wcale.Pokończone studia we Lwowie, każdy wie że tam nie liczy się wiedza tylko kasa i lekarza mamy gotowego a potem taki idiota uczy się na pacjętach, ile osób musi umrzeć żeby taki debil się trochę wyszkolił??????Współczucie dla rodziny….

    • do Marcin pisze:

      I co myślisz że co robili lekarze, zabijali ją? Może jeszcze tą skrzeplinę podrzucili w żyły. Zejdź na ziemię i włącz mózgownicę. Poza tym tam mało który akurat jest po Lwowie. Czep się lepiej ojca dziecka bo o nim coś cicho, a to on zbałamucił tę młodą dziewczynę. 17-18 lat to nie czas na zabawy dorosłych tylko na rycie w książkach przed maturą. Gdyby nie za szybki start w „dorosłość” tego tragicznego wydarzenia by nie było!

      I wyłączcie te bzdury w tv typu „nastolatki” czy inne „słoiki” bo wam się mózgi lasują od tego chłamu wprowadzającego seksualną rozpustę tylnymi drzwiami.

  28. zzz pisze:

    CIĄZA I PORÓD TO NIESTETY DALEJ WIELKIE RYZYKO!!!

  29. szpital w ciężkiej sytuacji pisze:

    „Ciężka sytuacja szpitala w Brzozowie. Audyt ujawnił bolesną prawdę
    BRZOZÓW / PODKARPACIE. Na koniec roku szpital w Brzozowie zanotował 18 mln zł wymagalnych należności. Dlatego Rada Powiatu Brzozowskiego podjęła uchwały w sprawie zabezpieczenia kredytów dla Szpitala Specjalistycznego Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie.

    Szpital w Brzozowie do 2015 roku, w przeciwieństwie do ościennych powiatowych lecznic radził sobie całkiem dobrze. Oczywiście, tak jak wszędzie, zarządzanie szpitalem było drogą przez mękę, ale widmo komornika było dość odległe. Sytuacja zmieniła się, gdy wprowadzono tzw. pakiet onkologiczny, czyli aktów prawnych, które miały doprowadzić do skrócenie kolejek, wdrożenie szybkiej ścieżki diagnostycznej oraz zniesienia limitów w finansowaniu świadczeń onkologicznych. W praktyce okazało się jednak, że żaden z tych warunków nie został osiągnięty, zamiast tego doszło do nieoszacowania procedur, na czym dobrze wyszedł tylko Narodowy Fundusz Zdrowia. Na pewno nie zaś pacjenci i szpitale.
    W przypadku szpitala brzozowskiego miało to bardzo poważne konsekwencje, ze względu na specyfikę tej placówki. Jako Podkarpacki Ośrodek Onkologiczny ma ona charakter regionalny, natomiast jako szpital specjalistyczny jest to placówka powiatowa, ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu negatywnymi konsekwencjami. Szpitalowi w Brzozowie udawało się unikać do tej pory losu lecznic powiatowych ze względu na  dobrze płatne procedury onkologiczne. Szpital z tej działalności leczniczej mógł pokrywać duże straty, które miał na działalności podstawowej. Ale tak było do 2015 roku, gdy zanotowano wynik ujemny.
    Szpital trzeba ściągnąć z kruchego lodu
    Zarząd powiatu brzozowskiego zobowiązał dyrektora szpitala do opracowania programu naprawczego. Został on zarządowi przedłożony rok temu i dyr. Antoni Kolbuch zaczął go wdrażać w życie.
    – Doszliśmy jednak do wniosku, że ten program nie jest do końca realizowany, dlatego wystąpiliśmy z wnioskiem, by firma zewnętrzna w sposób obiektywny  zdiagnozowała sytuację w naszym szpitalu, bo jest ona nieciekawa – podkreśla starosta Zygmunt Błaż. – Chodzi o to, by szpital, którego w pewnym okresie musieliśmy bronić,  ściągnąć z kruchego lodu na twardy grunt.
    Kilka miesięcy temu w przetargu wyłoniono audytora. To zadanie powierzono firmie konsultingowej ze Szczecina, która złożyła najtańszą ofertę. Audyt kosztował ponad 50 tys. zł.
    – To profesjonalna firma – podkreśla starosta Błaż, informując o jej doświadczeniu, m.in. współpracy z ministrem zdrowia.
    Analiza obejmowała okres od stycznia 2013 roku do lipca 2016 roku. Odbyła się też wizja lokalna. Prace trwały ponad cztery miesiące. Wczoraj na sesji Rady Powiatu Brzozowskiego przedstawiciele firmy konsultingowej przedstawili wyniki swojej pracy radnym, choć sam dokument został złożony już w grudniu u.r.
    Audytorzy badali strefę finansową, medyczną, kadrową, organizacyjną i infrastruktury technicznej.
    Lekarze zarabiają lepiej niż w Polsce
    Pod względem demografii większość pacjentów brzozowskiego Szpitala Specjalistycznego pochodzi z powiatu brzozowskiego, bo 66 %, z kolei w ośrodku onkologicznym leczeni są przede wszystkim pacjenci z terenu województwa. W pierwszym wskaźnik wykorzystania łóżek spada, w drugim wzrasta przy równoczesnym wzroście wartości kontraktu. Jeśli chodzi o stan techniczny infrastruktury to jest on generalnie dobry lub bardzo dobry. Poziom inwestycji budzi szacunek, bo w tym okresie od 2008 roku na ten cel wydano prawie 120 mln zł!
    Z analizy sfery organizacyjnej wynika, że szpital w Brzozowie ponosi duże koszty utrzymania czystości (1 m kw. sprzątania to koszt 25 zł, a sekcji higieny szpitalnej to 13 zł), żywienia (koszt osobodnia to 17 zł, przy kosztach na rynku wynoszących 10 -13 zł),  funkcjonowania laboratorium centralnego i mikrobiologicznego oraz sekcji remontowo-budowlanej. Ta ostatnia zdaniem audytorów powinna być wygaszona, zaś utrzymanie czystości i żywienia powinno być wyprowadzone na zewnątrz.
    Z kolei analiza kadr wykazała, że w szpitalu w Brzozowie jest przerost zatrudnienia. Jego wielkość  od 2013 roku zwiększyła się o 64 etaty. Zastrzeżenia audytorów budzi też poziom zarobków lekarzy, którzy zarabiają średnio 10 tys. zł brutto, a średnia krajowa wynosi 10 -11 tys. zł , ale jest to kwota wraz z wynagrodzeniami za dyżury. W Brzozowie jest to wynagrodzenie za podstawowy wymiar pracy, a dyżury są realizowane za pośrednictwem firmy zewnętrznej. Wyższe zarobki niż średnia krajowa mają też farmaceuci i  administracja. Zdaniem audytorów w szpitalu za mała jest liczba umów kontraktowych.
    W latach 2013-2014 szpital osiągał dodatni wynik finansowy. Tąpnięcie nastąpiło w 2015 roku, gdy szpital zanotował wynik ujemny.
    Podstawowe oddziały mają wysoką nierentowność
    Dlaczego wyniki lecą w dół? Jak wynika z informacji przedstawionej przez audytorów wpływ na to ma wysoka nierentowność działalności podstawowej i pogorszenie wyniku na działalności onkologicznej. Wraz z tym od 2014 roku nastąpił wzrost zobowiązań wymagalnych i systematyczne pogorszenie płynności finansowej. Wynika to również z niedostosowania wysokości planowanych inwestycji do możliwości finansowych szpitala.
    Spółka konsultingowa opracowała program naprawczy. Dotyczy on każdej sfery. Niektóre rozwiązania przedstawiliśmy omawiając analizę poszczególnych działalności. Jeśli chodzi o sferę kadrową audytorzy zalecają redukcję zatrudnienia, w zależności od wybranego wariantu o 120 etatów lub 268 etatów. To są jednak liczby łącznie z etatami wyprowadzonymi do firm zewnętrznych. To oznacza, ze redukcja będzie wynosić najwyżej 56 etatów. Głównie z obsługi i średniego personelu medycznego. Może to dać oszczędności na poziomie 4,5 mln zł.
    W ramach naprawy finansów zaproponowali zaciągnięcie przez szpital kredytu w kwocie 30 mln zł, co pozwoli spłacić zadłużenie przeterminowane i zniweluje przyrost zobowiązań wymagalnych.
    Jak nie wyjdzie to będzie bolało
    – Gratulujemy wspaniałego szpitala, ale apelujemy o ostrożność, bo może nie wyjść, a jak nie wyjdzie to będzie bolało – tymi słowami zakończył prezentację prezes spółki konsultingowej, ostrzegając radnych przez zgubnymi skutkami bezczynności lub źle przeprowadzonego programu naprawczego.
    Radni jeszcze w tym samym dniu podjęli dwie uchwały o zabezpieczeniu dwóch kredytów dla szpitala. Pierwszy na kwotę 12 mln zł, drugi 6 mln zł.
    – Na koniec roku mamy 18 mln zł zobowiązań wymagalnych – wicestarosta Janusz Draguła tłumaczył radnym potrzebę zaciągnięcia kredytu. – Nawet jak NFZ zapłaci za nadwykonania to  i tak nie pozwoli to spłacić zobowiązania, a ich koszt jest dwukrotnie wyższy niż kredytu.
    Szpital za 12 mln zł spłaci 2/3 zobowiązań wymagalnych, a 6 mln zł stanowić będzie debet, z którego szpital będzie mógł skorzystać, gdyby była taka potrzeba.”
    http://brzozow24.pl/ciezka-sytuacja-szpitala-w-brzozowie-audyt-ujawnil-bolesna-prawde-film-zdjecia/

    • Anonim pisze:

      niech jeszcze więcej ludzi poupychaja… Dziwne. a przyjęć do pracy prawie nigdy nie ma…

  30. Zara pisze:

    Współczuję rodzine, matka nie żyje a maleństwo zostało osierocone. ..nie obwiniam nikogo za śmierć dziewczyny …to pokaże sekcja zwłok ale uważam że każdy lekarz powinien odpowiadać za swoje decyzje a pracę wykonywać zgodnie z przysięga Hipokratesa. ..gdzieś to w tym zawodzie umknęło ..

  31. Brzozowiakk pisze:

    Stare dziady zastanówcie sie bo dziś już nie są dawne czasy że coś ukryjecie albo zrobicie po cichaczu dlaczego nie wezwaliście prokuratury?? tylko chcieliście robić sekcje zwłok po cichu ?? jak sie popełnia błąd to trzeba sie też do niego przyznać i ponieść konsekwencje a nie tuszować sprawe. Mam nadzieje że prawda wyjdzie na jaw a Pani redaktor nas o tym poinformuje. I nie przesądzam czy był to nieszczesliwy wypadek czy czyjeś przewinienie aczkolwiek troche honoru bo widać że brakuje go ludziom ostatnimi czasy szczególnie na wyższych stanowiskach

    • Honor? pisze:

      Co to jest honor? Liczy się tylko kasa. Kto jeszcze nie widział jak mieszka doktor B. może pooglądać go w drodze do parku. To wszystko za lata nauki i ciężką pracę. Dziewczyny wielka szkoda, nic jej życia już nie zwróci, zamiast idiotycznych komentarzy proszę o jedno zdrowaś Mario za spokój jej duszy. Jedni umierają inni się rodzą – takie życie.

  32. EM pisze:

    hahaha – sami poloznicy lub ginekolodzy na tym forum daja upust swojej glupoty!

    ZENADA

  33. Bbb pisze:

    Kuzwa rodzice macie racje walczcie te skurwile siedza na du..i niechce im sie wstac pewnie mieli w duppie zeby isc zobaczyc co sie dzieje

  34. pik pisze:

    Serdecznie współczuję rodzinie Klaudii, taka młoda dziewczyna, żal duszę ściska, ale drodzy nie dajcie się, nie odpuście. Moja córka rodziła z półtora roku temu i to się w głowie nie mieści, żeby pielęgniarki siedziały jak święte krowy w swoim pokoiku zamiast co jakiś czas przejść się po salach i sprawdzić jak się te kobiety czują po porodzie, to na pewno by coś zauważyły, ale po co, ich to nie obowiązuje, można wołać to tylko się słyszy zaraz, a to zaraz nawet za godzinę. Wiadomo różnie kobiety się czują, jedna lepiej inna gorzej a taka młodziutka gdzie bała się pewnie odezwać, a te pewnie siedziały w swojej dziupli i szczepiły języki zamiast sprawdzić jak się czuje czy krwotoku nie dostała albo ciśnienia- to za duży wysiłek dla nich. Albo te od noworodków zamiast chudzić po salach pomóc matką przy karmieniu, to tylko można ich zastać przy kawie w pokoju. Kto to zarządza tym oddziałem? Pewnie taki sam nieudacznik jak te niektóre pielęgniarki. Oczywiście nie wszystkie bo niektóre są naprawdę oddane swojej pracy. Szanowna Pani ordynator zaprowadź w końcu jakąś dyscyplinę na tym oddziale, niech wyjdą z tych pokoi i zajmą się tymi matkami

  35. eliza pisze:

    Popieram panią pik.moja córka też tam rodziła przez cesarskie cięcie ,była zadowolona z lekarza który wykonywał zabieg .I na tym koniec ,panie pielęgniarki tylko siedzą i piją kawę,fakt,faktem ,że przez Sanok mają dużo więcej pracy,ale w tym czasie
    kiedy rodziła córka sale były puste i tak do niej nikt nie raczył po zaglądać.Są też wspaniałe i wyrozumiałe bo same też są matkami ale to tylko wyjątki.Powinni zwiększyć etaty pielęgniarek i położnych ,może będzie wtedy lepiej.Nie powinno się osądzać innych bo nam to nie jest dane,czas okaże.Bulwersujące jest to,że ktoś śmie pisać że to za młoda,że powinna się uczyć itd.każdego osobista sprawa.Piszą tylko Ci którzy sami „zaczynali” w młodym wieku tylko już zapomnieli.Współczuję serdecznie rodzinie.

    • c2h5oh pisze:

      Chodzą słuchy, że kawa mogła być z „prądem”. Ale nie widziałem i nie słyszałem nikogo za rękę nie złapałem.

  36. 55-latek pisze:

    Miałem niedawno drobny zabieg w brzozowskim szpitalu TO JAK TRAKTUJE SIĘ TAM LUDZI WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA!!!!

  37. felcia pisze:

    pewnie personel sie najaral jakiegos swinstwa.oststnio czesto im sie to zdarza zwlaszcza na u pielegniarek,w brzozowskim szpitalu to norma i to na nie jednym oddziale.

  38. felcia pisze:

    potem chodza jak nawiedzone!!!!!!!

  39. Ryszard P pisze:

    PO stoczyła szpital na dno a z nimi wszyscy potrzebujący . To była zmiana

  40. Elza pisze:

    Jak rodzina mogła zostawić rodzącą samą w szpitalu?!!! Czeka się z nią. Towarzyszy i pilnuje! Czy wy ludzie rozumu nie macie?

  41. ja pisze:

    Rodzina może nie mogła być przy tej dziewczynie ? Ona była w SZPITALU! Rodzice myśleli żę jest w dobrych rękach. jak można w ogóle obwiniać rodzinę? mam wrażenie, żę takie komentarze piszą spokrewnieni z personelem albo sam personel. Może i lekarze nie zabili jej, ale nie udzielili jej pomocy. Dziewczyna skarżyła się na bóle w klatce piersiowej. czemu nikt tego nie zbadał? jak można powiedzieć że każda kobieta w ciązy czy po porodzie źle się czuje i to jest normalne?? a dlaczego szpital nie zgłosił sprawy do prokuratury chociaż ordynator powiedziała rodzinie że to zrobi? Jakaś kpina!

Napisz komentarz:

"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."