REKLAMA
WUP

Tracili czucie w kończynach. Po dopalaczach trafili do szpitala

BRZOZÓW / PODKARPACIE. W mediach głośno i otwarcie mówi się o tym jak niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia mogą okazać się dopalacze. Mimo tego zdarzają się przypadki, gdzie młodzi ludzie „wyciągają” rękę po tego rodzaju używki. W niedzielę dwóch mieszkańców powiatu brzozowskiego z tego powodu trafiło do szpitala.

Sprzedaż tych środków najczęściej odbywa się poprzez sieć internetową.

Apelujemy – nie kupuj i nie próbuj zażywać jakichkolwiek substancji nieznanego pochodzenia. To może grozić śmiercią.

W niedzielę około godz. 16. dyżurny brzozowskiej komendy skierował patrol policji do jednego z domów na terenie powiatu brzozowskiego. Z treści zgłoszenia wynikało, że mogło dojść do zatrucia dopalaczami. Skierowani na miejsce funkcjonariusze zastali na miejscu dwa zespoły karetek pogotowia udzielające pomocy mężczyznom. Decyzją sanitariuszy obydwaj zostali przewiezieni do szpitala, gdyż wymagali dalszej hospitalizacji.

Okazali się nimi dwaj mieszkańcy w wieku 25 i 32 lat. Oświadczyli policjantom, że chwilę wcześniej palili nieznane im środki odurzające tzw. „dopalacze”. Nie potrafili podać ich nazwy, nie znali również ich składu. Przyznali, że dziwnie się po nich czuli i zaczęli tracić czucie w nogach i rękach.

Policja apeluje i ostrzega! Pamiętajmy, że „dopalacze” to narkotyki o nieznanym i nieprzewidywalnym składzie. „Wyciągając” po nie rękę narażamy na wielkie niebezpieczeństwo nie tylko własne zdrowie, ale i życie.

Ostrzegamy:

– Dopalacze to substancje uzależniające. Już jednorazowe zażycie może być początkiem nałogu.

– Nie ma bezpiecznych dopalaczy! Ich zażywanie grozi utratą zdrowia, a często też śmiercią!

– Sprzedaż dopalaczy to przestępstwo! Grozi za to odpowiedzialność karna oraz wysoka grzywna.

Niezależnie od działań Policji, ważnym jest przede wszystkim uświadomienie, szczególnie młodym ludziom, że dopalacze to groźna trucizna i każde ich zażycie może wiązać się z poważnym, a nawet śmiertelnym ryzykiem. Reagujmy, jeśli w naszym towarzystwie ktoś zamierza zażyć te substancje i stanowczo odmawiajmy, gdy nas do tego namawia.

źródło: KPP BRzozów

06-08-2018


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

czytelnik2018-08-06 14:05:11
0 0
Proszę o poprawienie treści artykułu gdyż w pogotowiu ratunkowym pracują ratownicy medyczni bądź pielęgniarze systemu a nie jak twierdzi redakcja sanitariusze
Baxter2018-08-07 06:46:33
0 0
Decyzją sanitariuszy??!! Czy osoby piszące ten artykuł maja jakieś o tym o czym piszą? W Zespołach Ratownictwa Medycznego pracują Ratownicy Medyczni...a nie sanitariusze....
kola2018-08-07 12:37:15
0 0
jak w wieku 25 i 32 lat nie wiedzą czym to grozi to zostawiłbym ich gdzie byli, niechby zesztywnieli do reszty
Heh2018-08-07 13:23:18
0 0
Skoro ktoś zatrzymał się w czasach sanitariuszy to powinien użyć słów patrol milicji zastał dwie karetki i M O apeluje i ostrzega przed używkami.
rbr-ka2018-08-07 18:45:20
0 0
Mężczyźni rozwijają się do 7 roku życia potem tylko rosną i po nich to widać.jak by mieli mózg to reszta byłaby "luźna" Takich "mądrych" jak oni jest dużo więcej.i nie każdy ma szczęście przeżyć widać że ich jeszcze w piekle nie potrzeba.