Obrady Rady Miejskiej w Brzozowie odwołane na dzień przed sesją. Dlaczego? ,,Ja mam ważniejsze sprawy jak rozmowy z Panią”


GMINA BRZOZÓW / PODKARPACIE. Ponawiając prośby telefoniczne do obsługi rady w Brzozowie o udostępnienie porządku obrad, otrzymaliśmy informację, że sesja się nie odbędzie. Kilkukrotnie pytaliśmy, co jest powodem odwołania obrad. 

Inspektor do obsługi rady trzykrotnie przerywała z nami rozmowę telefoniczną, tłumacząc, że na drugiej linii ma ważną osobę. W końcu uzyskaliśmy odpowiedź.

,,Ja mam ważniejsze sprawy jak rozmowy z Panią”  powiedziała inspektor do obsługi Rady Miejskiej w Brzozowie.

W jednej z rozmów otrzymaliśmy także informację, że tę sytuację może nam wyjaśnić przewodniczący Rady Miejskiej w Brzozowie 10 października po zakończeniu posiedzenia komisji rady. Nie otrzymaliśmy numeru telefonu do przewodniczącego.

Warto dodać, że jeszcze dzisiaj o 7:45 od obsługi rady uzyskaliśmy informację, że sesja odbędzie się 10 października o godzinie 9:00.

img_9127

red.

 

 


Komentarzy: 53 do “Obrady Rady Miejskiej w Brzozowie odwołane na dzień przed sesją. Dlaczego? ,,Ja mam ważniejsze sprawy jak rozmowy z Panią””

  1. Brzozowiak pisze:

    Jeśli to prawda to jest szok jak można być tak grubiańskim. Jeżeli ktoś pyta to wypada mieć odrobinę kultury i odpowiedzi udzielić zwłaszcza jak jest się urzędnikiem publicznym…

  2. niemożliwe pisze:

    hmmm, ale to chyba niemożliwe, żeby urzędnik w gminie tak się zachowywał ?

  3. Nie wierzę że to ta pani pisze:

    Czyżby to ta pani?
    Wg BIP jest tylko dwie osoby do obsługi Rady Miejskiej:
    „Pracownicy Wieloosobowego stanowiska ds. obsługi Rady Miejskiej
    Marta Graboń – Inspektor w Wieloosobowym stanowisku ds. obsługi Rady Miejskiej
    Paweł Myćka – Inspektor w Wieloosobowym stanowisku ds. obsługi Rady Miejskiej
    pok. 15
    tel. 134340331”.

    Nie wierzę, że to ta pani. Przecież to kulturalna osoba. Nie mogła tak się odezwać. Nie wierzę.

  4. rali pisze:

    Rano obsługa rady potwierdza, że jest sesja, a za chwilę odwołują sesję. O co chodzi? Czy o tej sesji miał nikt z mieszkańców się nie dowiedzieć?

  5. stary człowiek pisze:

    to jest skandal , jak można tak potraktować dziennikarza

    • Gość pisze:

      Dziennikarza ha, ha 😉

    • babajaga pisze:

      do „Co za brednie” brak wykształcenia i etyki dziennikarskiej

    • babeczka pisze:

      przestańcie już bić pianę.

    • babeczka pisze:

      przestańcie bić pianę, jest tyle ciekawych tematów, niech brzozów24 się bardziej postara i przedstawi nam coś interesującego, a nie jakieś urzędnicze brednie.

    • URZĘDOWE SPRAWY pisze:

      Ale te brednie, np. mnie osobiście bardzo interesują.
      A to co nazywasz biciem piany to często stwierdzanie faktów.
      Wiadomo co się dzieje w Urzędzie w Brzozowie i że jest to „rodzinny biznes”

    • Marek pisze:

      Rzeczywiście tematy interesujące i nie poruszane wcześnie. Lekceważenie innej osoby czy jest dziennikarzem czy też nie, nie jest w dobrym tonie. Poza tym dlaczego informacje o sesjach nie są umieszczane na stronie urzędu. Sesja miała być, okazało się, że została odwołana, ale ani o jednym ani o drugim mieszkańcy nie są w stanie się dowiedzieć. Wychodzi na to, że to ściśle tajne. Pytania aż nasuwają się same, dlaczego????? Co mają do ukrycia???????? Gdyby wszystko było jawne a informacje przekazywane rzetelnie to nie wzbudzałoby to takich kontrowersji. Urząd sam jest sobie winien.

  6. Marek pisze:

    No tak bo dziennikarz to święta krowa i wszystko mu wolno…

    • Urzędnik pisze:

      Nie, u nas urzędnik to święta krowa i wszystko mu wolno. Otworzyć parking pod urzędem dla petentów. Niech urzędnicy rano wcześniej wstają i martwią się gdzie zaparkować.

  7. Prawdziwe dziennikarstwo. pisze:

    Tak, to jest dziennikarz. Prawdziwe dziennikarstwo nie boi się, nie układa się z władzą. Wszystkie inne portale internetowe w Brzozowie nie opisują prawdy tylko przedstawiają propagandę sukcesu

  8. bez cenzury pisze:

    brawo brzozow24 !!! brawo Pani Justyno! Nareszcie mieszkańcy mają dostęp do prawdziwych informacji. Taką odwagę się ceni

  9. odejson pisze:

    W końcu znalazł się ktoś kto nie boi się postawić temu brzozowskiemu układowi. Takich ludzi nam trzeba. Pani z obsługi rady chyba nie zna zasad kultury. Przerywała rozmowę bo kogoś innego miała na linii, pierwszy raz słyszę o takich metodach, jeszcze trzy razy pod rząd tak robić. Była zapytać kogoś co ma odpowiedzieć Pani redaktor?

  10. Nieufny pisze:

    Macie w Brzozowie nową wyrocznie, Pani Justyna. Co napisze to święte! Jak jutro napisze że burmistrz podnosi podatki o 100 % to jej wierni wyznawcy zapałają słusznym gniewem i wyjdą na ulice ;D

  11. Nieufny pisze:

    Ma ta „dziennikarka” nagraną rozmowę z cytowanym tekstem? Jeżeli nie ma to jest to pomówienie a dziennikarz powinien być rzetelny !!!!

  12. Co za brednie pisze:

    Dziennikarz z wykształceniem nie pozwoliłby sobie na taką wpadkę. Wie kobieta co pisze i ma rację. Nie wymyśliła sobie tego

  13. Phi.... pisze:

    Dziennikarka męczy telefonami i nęka urzędników zawracając im głowę tymi samymi pytaniami po 1000 razy to w końcu komuś wyrwało się co myśli o jej natręctwie 🙂

    • Do Phi.... pisze:

      Nie musiałaby, jak to nazywasz „dręczyć” tymi samymi pytaniami, gdyby uzyskała na nie odpowiedź. Tak zgadzam się nie powinno tak być. Urzędnik powinien odpowiedzieć na pytanie, a nie uciekać przed nim, tak jak Pan Sabik, czy osoba z obsługi rady…
      Brawo Pani Justyno 🙂

  14. cba pisze:

    To jest prawdziwy obraz buty i arogancji władzy w Brzozowie. Jeszcze dzisiaj będę informował o tym PREZESA. Czas podjąć zdecydowane kroki…

    • bocian pisze:

      jeszcze poinformuj kota prezesa.

    • babeczka pisze:

      cba pisze:
      9 października 2017 o 21:24

      „To jest prawdziwy obraz buty i arogancji władzy”, a media to czwarta władza, „dziennikarka” pokazała butę i arogancję

    • Ola pisze:

      Dziennikarka pokazała odwagę. Ale urzędnicy nie są przyzwyczajeni. To oni mają kontrolować pytać, a nie odwrotnie.

  15. Polityk pisze:

    No tak bo pani Justyna jest ponad prawem i jej wszytko wolno i cały urząd ma tylko czekać aż pani redaktor zada pytanie….. prawie jak tvn… wielka kariera przed panią Justyną tylko czekać na pierwszą wpadkę i sprawę o pomówienie :)powodzenia

    • Anka pisze:

      Urząd w Brzozowie nie jest do tego przyzwyczajony. Od lat media były posłuszne. Nadchodzi nowa era. Urzędnik już nie będzie ponad prawem. Bo jak na razie tak właśnie w Brzozowie było.

  16. Odi pisze:

    Ale się urzędnicy boją wolnych mediów, brawo brzozow24.pl

  17. Polityk pisze:

    wolne media zajmują się wszystkimi sprawami a nie tylko urzędem i radą miejską… coś mi to pachnie zemstą pani redaktor 🙂 ale „szacun” za klasę i poziom 🙂

    • Janek pisze:

      Na Brzozów24 są też inne artykuły, nie tylko te dotyczące UM Brzozów. Widać jednak, po ilości osób zainteresowanych, że ludzie potrzebowali niezależnych mediów opisujących UM. A urzędnicy na pewno będą Pani Justynie wytykać, że się mści, że nie jest prawdziwą dziennikarką. Ot techniki naszego burmistrza, zastępców, asystentów, asystentów asystentów itd….

  18. Polityk pisze:

    ot fachowa technika dziennikarska… nie wiem czemu ta super dziennikarka tak się marnuje w takim małym Brzozowie czy Sanoku przecież to Polsat czy TVN stoi otworem 🙂

    • Janek pisze:

      No właśnie. tak jak napisałem powyżej. Złośliwościom, ośmieszaniom nie będzie końca. Cała „nasza rządząca elita” no i typowe dla niej socjotechiki. Ośmieszymy, poniżymy, może się przestraszy i nie będzie się wtrącała do naszego „prywatnego folwarku”.

  19. babajaga pisze:

    jak znam tą „dziennikarkę”, to pewnie zdanie wyrwane z kontekstu.

  20. Antypalestyńczyk pisze:

    Brawo wolne media!!!!! Nie poddawać się!!!!!!!!!

  21. babeczka pisze:

    ale interesujący temat rozmowa miernej dziennikarki z urzędniczką, czekamy na lepsze tematy.

    • Seba pisze:

      Temat jest dobry, bo pokazuje jak władza w Brzozowie na ludzi z góry patrzy. Na rozmowy z dziennikarzami nie ma czasu a na załatwianie swoich spraw w godzinach pracy jak najbardziej.

  22. Polityk pisze:

    Seba na jakiej podstawie piszesz o załatwianiu swoich spraw w godzinach pracy?
    masz na to dowody? bo jak nie, to nie urzędnicy robią propagandę tylko ty… najłatwiej jest rzucić oskarżenie oszczerstwo pomówienie.

  23. maly pisze:

    Boją sie żeby ludzie nie widzieli kto głosuje za podwyżką podatków!!!

  24. Widziałam na własne oczy pisze:

    Drogi Polityku. W ktorym miescie osoba pracująca w Urzedzie wychodzi w czasie pracy po jedzenie dla pupila ?Bo w Brzozowie takie rzeczy mają miejsce. I to nie oszterstwa tylko prawda! A prawda widac w oczy kole. Żenada!!!!

    • rowerek pisze:

      a może ta osoba była na urlopie ? apel do urzędników : jak jesteście na urlopach noście karty urlopowe w widocznych miejscach, nie będzie podejrzeń.

  25. rowerek pisze:

    też mam takie odczucie, że to zemsta na urzędnikach za tą „podwyżkę”, którą miała otrzymać, a otrzymała świadectwo pracy.

    • Widziałam na własne oczy pisze:

      Do rowerek.
      Może Ty na tym swoim rowerku pojedź na urlop. I nie zapomnij karty urlopowej!

    • Widziałam na własne oczy pisze:

      Nazywaj sobie jak chcesz.Zemsta nie zemsta. W końcu pokazuje prawdę co się dziej w naszym mieście Brzozowie. Brawo pani Justyno!. Oby w przyszłym roku wiele osób dostalo z UM Świadectwo Pracy. Pozdrawiam

  26. obserwator pisze:

    Ja proponuję zająć się szczegółowo tematem dotyczącym zatrudniania na etat w UM i jednostkach podległych. Wszędzie tylko nepotyzm i znajomości.

  27. brzozowianin pisze:

    pokazac w telewizji rzeszow w 2 programie , to ludzie naprawdę się opamietaja przy wyborach, a szczrgólnie uciekajacego przewodniczacego

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.