Jutro sekcja zwłok 18-latki, która zmarła na porodówce. Jest śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci


BRZOZÓW, KROSNO / PODKARPACIE. Prokuratura Okręgowa w Krośnie przejęła postępowanie w sprawie śmierci 18-latki, która w niedzielę zmarła po urodzeniu dziecka na oddziale położniczym brzozowskiego szpitala. Wszczęła już śledztwo w sprawie narażenia pacjentki na bezpośrednie zagrożenie utraty życia i nieumyślne spowodowanie śmierci. Sekcja zwłok 18-latki odbędzie się jutro.

Dorota Mękarska

18-letnia Klaudia, mieszkanka Orzechówki w powiecie brzozowskim, trafiła na porodówkę w niedzielę. Około południa urodziła siłami natury zdrowe dziecko. Po kilku godzinach od porodu młoda kobieta źle się poczuła. Doszło do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Mimo podjętej reanimacji młoda mama zmarła o godz. 19.55.

Szpital zarządził administracyjną sekcję zwłok, do której jednak nie doszło, gdy rodzina zmarłej poinformowała w dniu wczorajszym Prokuraturę Rejonową w Brzozowie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa na oddziale położniczym. Prokurator wstrzymał sekcję zwłok, natomiast w ramach śledztwa zostanie ona przeprowadzona w dniu jutrzejszym, ale w Zakładzie Medycyny Sądowej.

Nie jest pewne, czy jutro biegły poda przyczynę śmierci. Być może wstrzyma się do wyników szczegółowych badań histopatologicznych – informuje Monika Kaszubowicz, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Krośnie. – Niezależnie od tego jaką przyczynę zgonu wskaże biegły i tak istotne będzie sprawdzenie prawidłowości postępowania personelu medycznego.

Personel medyczny nie został jeszcze przesłuchany. Złożyli natomiast zeznania rodzice 18-latki. Zabezpieczono także dokumentację medyczną ze szpitala oraz z poradni, do której w czasie ciąży uczęszczała mieszkanka Orzechówki na wizyty kontrolne.

new-born-615751_960_720

ZOBACZ TAKŻE:

18-latka zmarła na porodówce w Brzozowie. Jest postępowanie w prokuraturze


Komentarzy: 60 do “Jutro sekcja zwłok 18-latki, która zmarła na porodówce. Jest śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci”

  1. ktos pisze:

    Prosze podać nazwisko lekarza ktory dyzurowal w tym dniu na oddziale

  2. Ma miejsce pisze:

    Nie umyślnie to powinni winnego posadzić aby trochę odpoczął.Przyda się w doradztwie lekarzowi lub felczerowi w ZK bez odbierania porodów.

  3. xy pisze:

    w ostatnim czasie bardzo dużo przypadków i przykładów na to, że źle dzieje się na tej porodówce w Brzozowie. śmierć matki, ale były też ostatnio ŚMIERCI DZIECI po porodzie (dlaczego o tym nikt nie mówi?? !!, (zdrowych dzieci do czasu porodu), zarażenia bakteriami, utrate tetna, itd., dlaczego tak długo zwlekano, by się tym zająć… to się musi skończyć. pewnie lekarze, pielęgniarki starają się, ale „System pracy”, jej nawał, nie pozwala na zapewnienie opieki. Trzeba to sprawdzić.

  4. Mk pisze:

    Xy dobrze pisze.

  5. kobieta pisze:

    Rutyna , brak doswiadczenia albo zaniedbanie obowiazków, to jest przyczyna tego nieszczescia. Teraz tylko trzeba ukarac winnych. Nie ma innej opcji bo kobiety zaczna omijac ten oddzial szerokim łukiem. Powiem ze rok temu mojej corce pewna mloda doktorka chciala zrobic skrobanke bo bylo podejrzenie ze jest ciaza ale usg jeszcze tego nie widzialo. Corka krwawila a krwotoki byly juz coraz wieksze…owa pani dr chciala pozbyc sie problemu lecz w pore zjawila sie pani dr D…nie bede uzywac nazwisk ale niektorzy moga sie juz domyslac…podjela sluszna decyzje i za to jej chwala. mam sliczna i kochana wnuczke.

    • byc moze pisze:

      a ja spotkałam sie z róznymi opiniami na temat pani ginekolok D…ej i wiekszosc była na minus ja osobiscie byłam u pani i tez nie jestem zadowolona chyba ze prywatnie ktos chodzi to napewno inaczej to jest …

    • Ania pisze:

      Mówicie o Pani D….sz przyjmującej prywatnie w Zagórzu?

  6. !!! pisze:

    co na to Społeczna rada szpitala w Brzozowie ?

  7. Grazyna pisze:

    Querwa – sami ‚biegli’ na tym forum

    • kobieta pisze:

      zgroza kobiety moje, ja tam rodzilam 3 razy ale bez komplikacji, nie bronie ich bo smierc mlodej dziewczyny jest totalnym nieszczesciem ala jej narzeczonego, rodziny i tego biednego dziecka . tam 90 % personelu do usuniecia, weterynarz lepiej zwierze traktuje

  8. A... pisze:

    brak słów, serce pęka na samą myśl, „nieumyślnie” osierocili dziecko!

  9. Anka pisze:

    w szpitalu na oddziale tym od lat nic sie nie zmieniło… podejście do pacjentki i traktowanie zostawia wiele do życzenia. Rodziłam tam raz- o ten raz za dużo. Człowiek mówi, że źle się czuje, że coś się dzieje, coś jest nie tak …-odpowiedź? „Pani sie uspokoi!”. Oto pomoc dla kobiety po porodzie. Tak jak poprzednik pisał… coraz więcej przypadków śmierci dzieci zdrowych do czasu porodu, coraz częściej zamknięty oddział przez bakterie, coraz więcej takich przypadków….niestety. Ale to zamiata sie pod dywan. Może czas najwyższy sprawdzić kompetencje całego personelu, który szkolił się X lat temu i na tym się z tego wynika zatrzymał…? Całe szczęście, że rodzina wzięła sprawę w swoje ręce, nie pozwalając na „administracyjne czynności szpitala”.

  10. Kris pisze:

    właśnie! podać nazwisko lekarza! Czy to teraz taka tajemnica?

  11. Brzozowianka pisze:

    Ja mieszkam w obrębie szpitala ale jak urodziłam dziecko w tym szpitalu to potraktowali mnie w taki sposób ze na kilkanaście lat nie myślałam o drugim dziecku. Gdy w końcu podjęłam decyzję o drugiej ciąży nawet nie przeszło mi przez myśli by iść po sąsiedzku do tego szpitala wolałam pojechać do Rzeszowa co nie żałuję 😄

  12. ..... pisze:

    Na oddziale jest z tego co wiem dwie panie dr. Na D…. ta z krotszym nazwiskiem jest bardzo dobrym lekarzem. Dzieki niej mam trojke codownych i zdrowych dzieci

  13. troll pisze:

    hehe w sanoku xle się działo, to zamknęli oddział i po kłopocie

    • aaaa pisze:

      Ja mialam rodzić w brzozowie chodziłam tam do dr B…. kiedy przyszedł termin porodu to sobie wziął urlop a cały oddział zamknęli bo jakaś dezynfekcja czy cos. Musiałam jechać rodzić do sanoka i całe szczęście ze tu trafiłam gdyby nie cc to było by po mnie i po dziecku. Bóg zapłać personelowi pełna profeska i troche mi żal położnych i lekarzy którzy się błąkają w większości teraz w szpitalu w lesku.. Gdy będę rodzić kolejne brzozów będę omijać szeroko lepiej jechać do leska i tyle w temacie

  14. znana pisze:

    moja synowa miala cesarkę w Brzozowie prowadziła DR D……..wa jesteśmy bardzo zadwoleni bo też były komplikacje

  15. kierowca pisze:

    Ja jestem za wieszaniem takich gnoi bo to nie są lekarze tylko biznesmeni ja jak zrobię kolizję lub wypadek to odpowiadam przed prokuratorem i jeśli to moja wina to idę do paki a lekarz , który jest winny to zostaje na wolności bo go sądził kolega po fachu z izby lekarskiej a dlaczego nie prokurator .panie i panowie doktorzy gdzie wasza przysięga hipokratesa no i przede wszystkim sumienie.

  16. Magda pisze:

    maska dr hab. n. med. Aleksandra Jezela-Stanek, specjalista genetyk kliniczny
    dr hab. n. med. Aleksandra Jezela-Stanek, specjalista genetyk kliniczny

    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-oddechowy/zator-w-plucach-tetnicy-plucnej-przyczyny-objawy-i-leczenie_41170.html

  17. beti pisze:

    Rodziłam dwa lata temu w brzozowie w szpitalu syna na 4,5 kg siłami natury niestety doszło do komplikacji syn utknąl urodził sie niedotleniony i z złamanym obojczykiem a szpital ukrył ten fakt i poinformował mnie dopiero przy wypisie ! ! Przy porodzie zadnego lekarza , połozne nie miłe kazały mi być tylko cicho i isc lezec i czekac bo porod sie zaczal o 3 w nocy i panie chcialy spac ! dodam ze czekalam w szpitalu na porod 5 dni a bylam 10 dni po terminie !!Tylko pani doktor B.K sie interesowala reszta to juz nie bede pisac !!!

  18. Młoda mama pisze:

    Tragedia dla rodziny i najbliższych 🙁 napewno czekała z niecierpliwością na dzidziusia aż przyjdzie na świat. Wszystko przygotowane czekało na nich. A teraz jej nie ma i maleńka istotka została bez matki. Bardzo przykre, życzę dużo zdrówka dla maleństwa i dużo siły dla rodziny…

    A winnych ukarać najwyższą karą.. Sama niedawno rodziłam w tym szpitalu i wiem jaki personel jest podły.. Oczywiście są też wyjątki, nieliczni..

  19. BX pisze:

    Wszyscy mieszkańcy Brzozowa wiedzą jak tam jest z ginekologami. Wszyscy mówią to samo. Tym lekarzom nie można ufać – boleśnie odczułam to na własnym przykładzie. Mój syn mógłby być zdrowym dzieckiem, a dzięki porodowi w tym szpitalu borykamy się z poważnymi problemami. Lekarze na dyżurach ignorują pacjentki kolegów, z którymi są skonfliktowani. Zarażanie noworodków gronkowcem – bo lekarz, który ma to cholerstwo nie zachował należytej ostrożności.

  20. nn pisze:

    Ludzie poczekajcie z osądami do sekcji zwłok!!! Wszyscy tacy mądrzy na forum. Sami specjaliści. Możecie być pewni że jeśli wina będzie po stronie lekarzy to na pewno winny zostanie ukarany. Ale od razu osadzać?! Szkoda maleństwa bo zostało bez mamy. Poczekajcie cierpliwie na wyniki. A jak ktoś nie chce się leczyć i rodzić w Brzozowie to droga wolna, nie jest to jedyny szpital.

  21. brzozowianin pisze:

    Czego tak jest to się domyślić możecie , lekarze zarabiają najwięcej w Polsce z tego wynik i podsumowanie audytu i czy taka Dyrekcja powinna być i z redaktorem lekarz ginekolog rozmawia przez telefon , a może byłoby lepiej żeby zobaczyli jego twarz i twarz dyrektora, należy dokonać zmian

  22. prokuratura milczy???? pisze:

    czy prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie powinien się zająć się sytuacją w szpitalu w związku z informacjami które pojawiają się w komentarzach na stronie Brzozow24.pl oraz esanok.pl . Czy trzeba napisać list do ministra aby obiął nadzorem tą sytuację?

  23. szok pisze:

    skoro jest tyle informacji o złym traktowaniu kobiet czy prokuratura nie powinna sie tym zająć z urzędu ?

  24. 21 wiek rządy PiS pisze:

    a młode matki umierają na porodówce w Brzozowie

  25. ktoś pisze:

    Strasznie przykra sprawa, wyrazy współczucia dla rodziny i dużo siły w tym trudnym okresie. Wieczne odpoczywanie dla młodej mamy, której nie było dane cieszyć się macierzyństwem

  26. Mama ;) pisze:

    Ja rodziłam tam 5 lat temu moje pierwsze dziecko i pani sprzątająca sale bardziej była zainteresowana tym co sie dzieje ze mną niż lekarze i cały personel . Gdy już rodziłam to jeszcze nie było lekarza , a o tym ze podczas porodu straciłam półtora litra krwi dowiedziałam sie po wyjściu ze szpitala gdy musiałam leczyć sie z anemi . Kolejne dziecko rodziłam za granica i powiem tak położna jest obecna od samego początku po przyjeździe do szpitala do tego ma do dyspozycji dwie pielęgniarki , a po porodzie co godzinę ktoś zagłada do mam i pyta o stan . Kondolencje dla rodziny i rada dla tych którzy przynoszą personelowi ciasteczka cukiereczki i inne smakołyki stop !!!! W momencie kiedy panie sie zajadają kolejne przyszłe mamy lezą na salach zostawione same sobie !!!

  27. Anonim pisze:

    Powiem wam tylko że to był pan doktor niebedę po nazwisku jechać a prokuratura powinna zająć się tym całym oddziałem i w jaki sposób są traktowane kobiety w ciąży oni tylko zniechęcają do kolejnego dziecka

  28. Anonim pisze:

    Czy to ten sam pan doktor, który czeka na ustalenia prokuratury i nie wybiega w przód…? A może by tak poinformować Pana Stonogę? Może w końcu coś by się zmieniło na lepsze dla przyszłych mam. Może ktoś zajmie się wreszcie tym co się tam dzieje, jest tyle sygnałów że jest źle i ci co powinni-udają że nie widzą. Mam nadzieję, że osoby które przyczyniły się do śmierci tej młodej dziewczyny, poniosą gorzkie konsekwencje.

  29. bruno pisze:

    a jak kilka lat temu szpitala w Krosnie chcial wprowadzic monitoring i wiedziec jak naprawde pracuje personel szpitala.to co z tego wyszlo .musial odejsc.

  30. Anonim pisze:

    czują sie bezkarni na każdym kroku.

  31. do wszystkich zakochanych w brzozowskim szpitalu pisze:

    poczytajcie wyrok Sądu Okręgowego w Krośnie sygn. II Ka 249/16 /jest dostępny na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych/, jak to w szpitalu w Brzozowie w sierpniu 2011 roku tak „fachowo” przeprowadzili poród, że dziecko kaleką do końca zycia zostało….. !!!!!!!

  32. Mama ☺ pisze:

    Ja rodzilam w Brzozowskim szpitalu silami natury 2 razy . Jestem bardzo zadowolona z obslugi medycznej tego szpitala poczawszy od lekarzy, położne,pielegniarki i salowe. Pracuja tam bardzo życzliwi i przyjaźni ludzie.Odczuwa sie tam przyjazna atmosferę. Ja jestem bardzo zadowolona i nie wyobrażam sobie rodzic gdzie indziej.

    • juhaska pisze:

      żart stulecia, to co jest ważniejsze, życzliwy czy rzeczowy i profesjonalny lekarz i personel?

  33. Popieram pisze:

    dokładnie tak! To jest RZEŹNIA a nie oddział ginekologiczno położniczy. Doprowadzają do niepełnosprawności zdrowych dzieci, zarażają gronkowcami i Bóg wie jakim jeszcze cholerstwem, łamią barki jak w ciemnogrodzie, a co ciekawsze często o tym nie informują – dlaczego tacy ludzie czują się bezkarni i ciągle pracują…! Mam nadzieje że śmierć tej niewinnej dziewczyny nie pójdzie na marne i będzie początkiem końca tego brzozowskiego cyrku.

  34. brzozowianin pisze:

    Nawracajcie się , może się opamiętają , może starostwo dokonana zmian, chyba czas najwyższy , gdzie jest monitoring nadzorujący prace lekarzy i personelu. Gdzie po audycie jest rada powiatu , chyba czas to zmienić i ogłosić konkurs , a nie pogrążać szpital w długach.Zawsze szpital miał dobra opinię , ale od chwili obecnej Dyrekcji szpital schodzi na p….

  35. kto ? pisze:

    a kto wybrał aktualnego dyrektora szpitala w Brzozowie ?

    • brzozowianin pisze:

      Dyrektora wybrał obecny starosta i wicestarosta , protegowany przez dyoktor J…cę

  36. Anonim pisze:

    To co sie dzieje w Brzozowie w szpitalu przechodzi ludzkie pojęcie… słyszałam wiele negatywnych komentarzy (niedotlenienia, zlamania, ignorowanie stanu pacjentki, upuszczenie dziecka, niepelnosprawnosc dzieci i smierc) teraz wiem ze na pewno nie bede rodzic w Brzozowie….
    Wyrazy współczucia dla rodziny Klaudii, oby winny zostal ukarany…

    • pacjent pisze:

      Dopiero teraz wychodzi szydlo z worka jaki to dobry szpital .Kobiety na porodowce powinny byc pod szczegolna nieprzerwana opieka lekarzy i personelu dlamnie to nie zrozumiale ze do takiego zaniedbania doszlo Mam nadzieje ze sprawiedliwosc dosiegnie winnych.Bardzo wpolczuje i ubolewam

  37. Matka pisze:

    Ciszej nad trumną….Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłej….A państwa proszę o powstrzymanie się z osądami do momentu zbadania sprawy przez właściwe organy i biegłych. Ja 4 razy rodziłam właśnie w Brzozowie w szpitalu i uważam, że pracujące tam położne są bardzo doświadczone i pomocne, rodziłam za każdym razem przy innej położnej i każda z nich była profesjonalistką, a do tego fajnym i pomocnym człowiekiem. Za 1 -wszym razem coś tam nawet im nawymyślałam z nerwów w trakcie porodu, a potem jak mi mąż uświadomił co wygadywałam, poszłam przeprosić, to panie uśmiechnęły się życzliwie i mówiły, że gorsze już rzeczy słyszały od pacjentek. Także proszę nie generalizować , że wszystkie są nieuprzejme, niewrażliwe itd…bo jest to oszczerstwo ;( co do lekarzy bywa różnie to fakt, ,że ja wszystko idzie dobrze to tak naprawdę przy porodzie jest tylko położna, a lekarz przychodzi jedynie na szycie, czy tak powinno być ???Nie wiem, ale dzięki Bogu , że te położne w Brzozowie są tak fachowe i doświadczone, bo gdyby nie to pewnie częściej dochodziłoby do tragedii ;( Co do tego przypadku jeśli okaże się prawdą, że ta pacjentka faktycznie dostała zatoru płucnego i zakrzepica powstała, co niestety jak podają statystyki zdarza się w 1/7000 porodów i to nie było szansy na uratowanie tej młodej matki. Zamiast opluwać cały personel i winić ich za jej śmierć, pomódlmy się za jej duszę i rodzinę, która została pogrążona w żałobie z maleństwem, które swojej mamy nigdy nie pozna ;(

    • Poirytowana pisze:

      Oczywiscie zgodze się ze stwierdzeniem, że nie wszystkie panie są nieuprzejme. Ale co do lekarzy i ich zainteresowania to można mieć wiele do zarzucenia. Jak rodzilam to dwa razy po lekarza dzwonily pielęgniarki . I jak już się łaskawie pani dr zjawiła to już było po wszystkim . A co chodzi o dziewczynę to informowała o swoim złym samopoczuciu ale nikt się nie zainteresował . Dopiero jak ją w toalecie nieprzytomna znaleźli to szumu narobili ale niestety za późno. Dodam jeszcze że to pacjentki z pokoju zawiadomily personel o tym że dziewczyna długo z wc nie wraca . I powiedzcie mi czy kobietę po porodzie można bez nadzoru zostawić ? Czy w obowiazku pielegniarek nie jest dogladanie i kontrola stanu pacjentki ? Szczerze współczuje rodzinie .

  38. Pacjentka pisze:

    Rodziłam całkiem nie dawno w szpitalu w Brzozowie i jestem bardzo zadowolona i z lekarza i z całego personelu z którym miałam styczność a panie pielęgniarki zaglądały na sale po porodowa co chwila sprawdzając czy wszystko jest ok.

  39. Danuta pisze:

    Jakim prawem ktokolwiek wydaje opinię nie znając prawdziwej przyczyny zgonu, z góry obwiniając lekarzy, personel. A może – taka była wola Boga! Przecież przypadki śmierci przy porodach zdarzają się. Oczywiście żal młodego życia, żal dziecka bez matki. Zastanawia mnie jednak rodzina zmarłej, oczywiście będą dochodzić odszkodowania, szukać winnego. Jednak nie mogę zrozumieć jako matka i babcia, że tak młoda dziewczyna rodząc w niedzielę (dzień wolny) była sama! Ojciec dziecka gdzie był? Nie mam na myśli pomocy lekarskiej, ale wsparcie psychiczne najbliższych. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak można było zostawić ją samą. Najlepiej teraz wieszać psy na wszystkich, nie mając sobie kompletnie nic do zarzucenia

    • ,.... pisze:

      Danuta. Ci ludzie mają gospodarstwo, a narzeczonego mogli nie wpuścić. A poza tym to nie pierwsze zaniedbanie że strony pani ordynator i personelu. Są tam naprawdę wredne niektóre kobiety i nie mające współczucia, nie powinny tam pracować ani przy rodzacych ani przy dzieciach. Więc może rodzinę zostaw w spokoju. Jeśli nie byłaś tam to się może lepiej nie wypowiadaj.
      Oby rodzice nie odpuscili i w końcu niech ktoś zrobi porządek
      Wyrazy smutku i współczucia dla rodziny

    • Tk pisze:

      Oddaje dziecko do szkoły szkola w tym czasie jest odpowiedzialna za nie bo szkola jest obowiązkowa ide na poród do szpitala personel jest odpowiedzialny za mnie bo place na to pieniądze Co to ma do rzeczy gdzie byl mąż gdzie rodzina moze mąż ma to gdzies a rodzina też i niczyja to sprawa dziewczyna byla w szpitalu państwowym i kropka

  40. mama pisze:

    Personel zdecydowanie do wymiany tam jest masakra .Bylam w szoku jak mozna tak traktowac panie po porodzie . Pomocy zero,strach tam rodzic! zrobcie cos z tym.

  41. ....... pisze:

    Zacznę od wyrazów współczucia dla rodziny Klaudii. Strasznie szkoda tam młodej dziewczyny.

    Ja na temat oddziału w Brzozowie mogę powiedzieć tyle: Planowo miałam rodzic w tym szpitalu 3 lata temu ale odesłali mnie do Rzeszowa (z powodu komplikacji – i może i lepiej).
    Powiem na temat szpitala tyle – lekarz do którego chodziłam cala ciąże prywatnie umył raczki z panem wiceordynatorem, spędzony tydzień na oddziale wspominam marnie

  42. kobieta pisze:

    zgadzam sie z negatywnymi opiniami na temat osób zajmujących się kobietami po porodzie- zostawiają je i idą filmy oglądać ( a to niedziela ) ech……
    a jak zadzwonisz dzwonkiem ze 2 razy że czegoś potrzebujesz, … lepiej nie próbuj bo spotkasz sie głupimi odzywkami : NO CO ZNOWU !!!!! po urodzeniu kobiety potrzebują wsparcia , zrozumienia,
    one zapamiętają twarze pielęgniarek które sie nimi opiekowały. Ja rodziłam prawie 18 lat temu i pani która się mna opiekowała była przemiła. wiem że juz jest na emeryturze . widze ja czasem . Bóg jej zapłać .

  43. Anka pisze:

    ja spędziłam 2 lata temu 3 tygodnie przed porodem na oddziale i szczerze mówiąc, nie wiem, czego takie zamieszanie siejecie… Personel był dla mnie miły (no poza taką jedną starą małpą, która kompletnie wszystkiego się czepiała), lekarze – w sumie okej, choć przyznam, czasami dało się zauważyć, że jeden z nich niezbyt przejmował się losem innych pacjentek niż swoich…
    Miałam robione cc na szybo, bo były komplikacje, ale póki leżałam na sali porodowej średnio co godzinę zaglądał do mnie lekarz… Chyba dużo należy od nastawienia. Za miesiąc rodzę drugie dziecko, i choć stało się, co się stało, nie zamierzam jechać gdzie indziej, bo wierzę, że to nie był błąd personelu.

  44. Anna pisze:

    Ludzie po co siać taką agresję w stosunku do lekarzy. Moze lepiej zaczekać az będzie wynik z sekcji zwłok? Moze po prostu dziewczyna miała jakąś ukrytą chorobę,np.tętniaka,ktory to wczesniej nie daje zadnych objawów,a podczas wysiłku porodowego po prostu pęknąć. To tylko oczywiscie przypuszczenia,ale jakas przyczyna musiała być i niekoniecznie z winy lekarzy.

  45. Czarna pisze:

    Prosze Panstwa tak jak zawsze powtarzam i bede powtarzac ze lekarze to nie wszystko trzeba wybrac dobry szpital i lekarza i wcześniej planować porod i zbierac informacje od innych ludzi i macie tylko jedno zycie. Ogolnie w polsce slabe sa przepisy i szkoda gadać

  46. Czarna pisze:

    Kazda kobieta w ciazy musi byc zbadana i zbierac historie choroby

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.