Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Gość Dojna Zmiana

PIS chce zlikwidowac 50 000 miejsc pracy poprzez likwidacje branży futrzarskiej

6 postów w tym temacie

Na samych fermach zatrudnionych jest bezpośrednio około 10 tys. osób, a blisko 40 tys. utrzymuje się częściowo lub całościowo z kooperacji z branżą. Mówimy tu o produkcji pasz, klatek, transporcie, usługach stolarskich, budownictwie i wielu innych profesjach, którym współpraca z hodowcami zwierząt futerkowych przynosi wymierne korzyści. Co stałoby się w sytuacji wprowadzenia zakazu? Kilkadziesiąt tysięcy osób znalazłoby się na bruku. Ci ludzie zostaliby pozbawieni wszelkich środków do życia, a sami hodowcy zostaliby na lodzie z perspektywą konieczności spłaty wielomilionowych kredytów. Straci na tym także samo państwo, bo przedsiębiorcom trzeba będzie wypłacić gigantyczne odszkodowania. Zwiększy się też bezrobocie, a warto zauważyć, że polskie hodowle powstają na bardzo szczególnych obszarach. Są to często okolice, w których usytuowane były dawne PGR-y. Są to obszary o wysokim wskaźniku strukturalnego bezrobocia. Gleby słabej klasy czy brak rozwiniętej infrastruktury często uniemożliwiają prowadzenia tam innej produkcji rolnej, czyniąc hodowle zwierząt futerkowych jedyną możliwą alternatywą. Ciekaw jestem, co ci, którzy walczą o likwidację branży, powiedzieliby dzieciom, których tata właśnie stracił dobrze płatną pracę. Ciekaw jestem, co powiedzieliby dzieciom hodowców, które do końca życia będą musiały spłacać potężne kredyty. Ale tych ludzi to nie interesuje.

 

 

https://dorzeczy.pl/kraj/31952/Zakaz-hodowli-zwierzat-futerkowych-to-likwidacja-branzy-w-ktorej-jestesmy-swiatowym-liderem.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zlikwidować ten przemysł w cholerę! "Polska jest najlepsza w tej branży" najlepsza i najwięcej "straci" bo zachód już się opamiętał w tej sprawie i nie żyją z dręczenia zwierząt. A jak mi ktoś będzie chciał wyjechać z mięsem to niech się najpierw stuknie w głowę, bo nie ma alternatywy dla mięsa! A dla futer jest.. To nie średniowiecze..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy, przenigdy nie włożę futra. Tak, jem mięso. Większość własnej produkcji, gdzie zwierzęta żyją, naprawdę żyją - widzą słońce i biegają po trawie, przyjmują naturalną paszę, a ich śmierć jest szybka i nie poprzedzona żadnym transportem. Tak, noszę skórzane buty. Ale futra nie włożę. To nie średniowiecze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niemiecki biznes utylizacyjny chce położyć łapy na naszych odpadach i wykończyć konkurencję. Widziałem ostatnio ciekawe wideo. Takze nie bądźmy naiwni a dlaczego chcą zniszczyć branże? To nie jest propolska władza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Gość Gość napisał:

Nigdy, przenigdy nie włożę futra. Tak, jem mięso. Większość własnej produkcji, gdzie zwierzęta żyją, naprawdę żyją - widzą słońce i biegają po trawie, przyjmują naturalną paszę, a ich śmierć jest szybka i nie poprzedzona żadnym transportem. Tak, noszę skórzane buty. Ale futra nie włożę. To nie średniowiecze. 

a ja mam futro ze skór zwierząt wyhodowanych we własnym gospodarstwie i torebkę z krokodolylej skóry,  które bardzo lubię i będę je nosić, bo kto bogatemu zabroni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0