Dzieci w makro świecie. Studenci PWSZ opowiadali o owadach (ZDJĘCIA)


SANOK / PODKARPACIE. To, co małe, nieznane, często bywa przez nas pomijane i niezauważalne. Świat owadów – zwierząt które stanowią 80% gatunków świata tego królestwa, jest bardzo interesujący i kryjący w sobie wiele tajemnic. W Polsce mamy ponad 30 tys. owadów i entomolodzy twierdzą, że ta liczba na pewno się powiększy. Owady opanowały wszystkie środowiska – na ziemi, w ziemi, w wodzie i oczywiście w „przestworzach” powietrznych. O najciekawszych, najładniejszych, pożytecznych, ale także szkodliwych owadach studenci PWSZ w Sanoku opowiadali przedszkolakom.

FOTOsynteza dostała zaproszenie od Samorządowego Przedszkola Publicznego nr 1 w Sanoku – Filia Dąbrówka. Z ogromną przyjemnością odpowiedzieli na propozycje. Temat zaproponowany – owady. Nie lada wyzwanie. Z pomocą przyszedł Alfred Król, który udostępnił zbiory uczelnianej pracowni z licznymi okazami. Ponadto Nadleśnictwo Baligród, z którym od dawna koło współpracuje, przekazało materiały edukacyjne, zaś dobre słowo Ewy Sceliny – tajniki, jak przekazywać najowocniej wiedzę – dodało pewności siebie.

Dzieci poznały cykl rozwoju motyla, życie podziemne turkucia podjadka, szkody, jakie wyrządzają korniki, ale i dobrodziejstwa pszczół i mrówek. Żuk leśny a dokładniej jego odnóża oglądane pod binokularem wywołały poruszenie. Przedszkolaki obiecały szukać chrabąszcza majowego podczas spacerów. Za najpiękniejsze owady (piękność to kwestia gustu) uznały pazia królowej i nadobnicę alpejską. Wspólne kolorowanie owadów, konkurs wiedzy z medalami zakończyły zajęcia.

Edukacja przyrodnicza jest bardzo ważna. Kształtuje młodego człowieka, otwierając nowe, nieznane drzwi. Wpływa na kształtowanie charakteru i uwrażliwia na kruchość świata który nas otacza. FOTOsynteza wie o tym bardzo dobrze i stara się przekazywać wiedzę najlepiej jak tylko potrafi.

Zajęcia przeprowadzili Michał Pancerz i Amelia Piegdoń.

materiały nadesłane


Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.