REKLAMA
WUP

BRZOZÓW: Wysypisko nieczynne, ale śmieci przybywa. Zapowiedź kontroli (ZDJĘCIA)

GMINA BRZOZÓW / PODKARPACIE. Na prośbę naszego Czytelinika podejmujemy interewencję, która dotyczy nieczynnego wysypiska śmieci w Brzozowie. Jak się okazuje, nadal są tam składowane nieczystości. Między innymi, oprócz odpadów zielonych znajdują się tam zniszczone materiały budowlane.

– Spacerujemy razem z żoną bardzo często ulicą Zdrojową w Brzozowie, niekiedy odór jest nie do wytrzymania. Na to nieczynne wysypisko ktoś wywozi śmieci, nawet obok szlabanu leżą śmieci, z których sączy się cuchnąca ciecz. To „zbrodnia” żeby tak zanieczyszczać środowisko i powietrze. Kilkanaście dni temu zniknęła tabliczka, znajdująca się przed szlabanem, informująca o zakazie wyrzucania śmieci – relacjonuje nasz Czytelnik

Skierowaliśmy pytania w tej sprawie do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Z pisma, które otrzymaliśmy wynika, że problem został jakiś czas temu zgłoszony i wkrótce zostanie przeprowadzona kontrola.

Dziesięć dni temu wpłynął wniosek o podjęcie działań w związku ze stwierdzonym przywożeniem i gromadzeniem odpadów na terenie działki przylegającej do zamkniętego składowiska odpadów w Brzozowie. Prawo do nakazania posiadaczowi odpadów usunięcia ich z miejsc nieprzeznaczonych do składowania lub magazynowania posiada w tym przypadku burmistrz. W związku z powyższym, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Delegatura w Jaśle przeprowadzi kontrolę w gminie Brzozów, której celem będzie sprawdzenie gospodarowania odpadami na terenie gminy -informuje Katarzyna Piskur, rzecznik prasowy WIOŚ w Rzeszowie

W celu ustalenia, czy wyrzucanie śmieci w opisywanym miejscu jest dopuszczalne, stosowne zapytanie wysłalismy do Przedsiebiorstwa Gospodarki Komunalanej w Brzozowie.

Wysypisko jest zamknięte  od 30.06.2005 roku. Niedopuszczalne jest wyrzucanie śmieci na dwóch terenach, o których mowa. Odpady zielone, przyjmowane od mieszkańców gminy w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych są transportowane do Kompostowni w Krośnie, gdzie zostają przetworzone -podkreśla Ewelina Szmigiel, starszy referent Działu Usług Komunalnych PGK w Brzozowie

Zapraszamy do obejrzenia aktualnych zdjęć terenów, na których wyrzucane są śmieci.

red.


25-07-2018


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

mieszkaniec zdrojowej2018-07-22 13:12:40
0 0
Wszyscy wiedza kto wywozi, chyba nie trzeba ukrywać jak sciete drzewka z Grabownicy wywoził na byłe śmietnisko firma znana Gminie
Zdrojowa2018-07-23 12:33:09
0 0
A gdzie Wydział Ochrony Środowiska?
Ciekawski2018-07-23 20:37:23
0 0
Czy to człowiek od "garnków na pseudo rondzie" obok parku? To byłby wstyd nie tylko na gminę, lecz na województwo!
Beta2018-07-24 08:34:08
0 0
No tak, kto przejmowałby się praworządnością Brzozowie. Ryba psuje się od głowy wszak....
Rob2018-07-24 08:36:45
0 0
Mur się sypie, miasto zamknięte, róbta co chceta
Do Beta2018-07-24 08:45:52
0 0
A słyszałaś może coś o CBA?
Brzozowianin2018-07-24 12:13:53
0 0
Dlaczego Urząd Gminy nic z tym nie robi??
Brzozowianka od urodzenia 2018-07-24 14:43:28
0 0
Ja będę zawsze powtarzać CHŁOP ZE WSI WYJDZIE ALE WIEŚ Z CHŁOPA NIGDY !!!!!
mieszkaniec Brzozowa2018-07-24 17:20:24
0 0
A dlaczego odpowiedzi nie udzielił zarząd Gospodarki Komunalnej ? Z całym szacunkiem do stanowiska ale starszy referent to trochę za mało do kontaktów z mediami szczególnie w tak poważnej sprawie.
Brzoza2018-07-24 19:34:03
0 0
A podobno jest tam nowa Pani Prezes. I nie chciała się wypowiedzieć ?
Nie wiem 2018-07-24 20:51:30
0 0
Skols?
Marek2018-07-24 21:06:25
0 0
Wybory się zbliżają. Trzeba wymienić władze. Ludzie trzeba się zebrać i powymieniać tych emerytów i rencistów.
Andżelika 2018-07-24 22:11:39
0 0
Znałam kiedyś jednego gościa z Brzozowa, ale niestety miał małego wacka.
Brzozów2018-07-25 05:15:08
0 0
Wymienić władze!
mieszkaniec2018-07-25 06:32:34
0 0
gdzie sa wywozone nieczystości beczką , gdzie z miasta obcięte gałęzie - chyba jedna znana i protegowana oraz rodzinna firma- powinien się wypowiedziec urząd miasta, jak pracują bezrobotni , popatrzcie na park jordanowski topia sie dzieci w locie , ogrodzenie rozpada podpiera się kołkami, buda w której siedza interwencyjni rozpada, puste w parku na grunwaldzkiej stoliki a sprzedaz na trawnikach , miasto gospodarności
Też mieszkaniec2018-07-25 06:59:33
0 0
Ja natomiast proponuję Władzom Miasta poranny spacer ulicą Piastową, nad rzeką Stobnicą, tak od łącznika z obwodnicą do skrzyżowania z ul. Podwale. Życzę miłych wrażeń zapachowych.
PGK2018-07-25 07:43:29
0 0
Informuję mieszkańca że miejsce składowania obciętych gałęzi widoczne jest na zdjęciach
@PGK2018-07-25 08:19:31
0 0
Mówisz serio, że to miejski kompostownik? Nie wierzę. To znaczy, że ja też mogę tam zrzucić ścięte odpady zielone? Bo przecież od połowy ubiegłego roku nikt zielonych nie odbiera (taka "ekologiczna uchwała Rady Miasta), a palić nie chcę (a mógłbym, jeśli - cytuję z pamięci: " palenie odpadów zielonych nie będzie zbyt uciążliwe dla sąsiadów). Proszę, powiedz czy to serio z tym "kompostownikiem"?
PGE2018-07-25 10:52:45
0 0
Właśnie dzisiaj w pośpiechu gmina sprząta to miejsce(wysłali koparkę i interwencyjnych),więc musi to być prawda.I znowu dzieki władzom miasta będzie głośno o Brzozowie,tym razem z powodu afery śmieciowej
Tomek2018-07-26 23:08:30
0 0
Może powołamy komisję śledczą? Nie to nie ma sensu. Wiadomo kto w niej zasiądzie. Pewien klan.
a gdzie sanepid ? 2018-07-27 06:33:32
0 0
:(
zdrojowa2018-07-28 07:23:11
0 0
Ci co sprzątaja to sami tam wywozili , mysleli ze ktoś sie tym nie zainteresuje- i znów będa bić kołeczki żeby wygrać wybory , i pozostała tam elita osoby nie tykalne
Dymy nad miastem2018-08-01 21:57:20
0 0
Takie upały a w Brzozowie ciągle ktoś pali odpady, śmierdzi okropnie nie można wyjść ani wieczorem otworzyć okna. Czy mało macie chorób i kłopotów z tym związanych. Trujecie siebie i sąsiadów. Czy to wreszcie zrozumie ta " inteligencja chodaczkowa".
@Dymy nad miastem2018-08-02 07:29:57
0 0
Trzeba podziękować radnym, którzy w połowie zeszłego roku zlikwidowali odbiór odbiór odpadów zielonych pakowanych do brązowych worków i zezwolili na palenie tych odpadów, gdy nie jest to "zbyt uciążliwe dla sąsiadów". Pytam: czy jest takie spalanie odpadów, które nie dymi i nie jest uciążliwe? Gmina ekologiczna? Wątpię. W kontekście dzikiego wysypiska na Zdrojowej tym bardziej wątpię.
Wierzę w uczciwość władzy2018-08-02 09:49:32
0 0
Nie chce się wierzyć by było tak, że nie odbierają zielonych, więc ludziom wolno palić, a to co ludzie przywiozą do PGK to na dzikie wysypisko. Nie może być to prawdą, nie może.
ponad 2 miesiące trzeba było czekać ! 2018-08-03 06:41:25
0 0
RADNI ! dlaczego ponad dwa miesiące trzeba było czekać żeby przejechać ulicą 3 Maja ? (od ok 20 maja) w sezonie turystycznym ?
Filozof2018-08-03 07:47:04
0 0
Cóż to dwa miesiące znaczy w stosunku do wieczności ...
masz rację filozof ! 2018-08-03 16:14:21
0 0
to miasto już dawno "umarło", tak więc czy główna ulica miasta będzie WIECZNIE zamknięta - nie ma to znaczenia... ważne że "inna ulica" w kierunku Izdebek jest przejezdna...
Powiedzieć tak by nie powiedzieć?2018-08-03 17:52:55
0 0
"Z prośbą o komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Brzozowie. Zapytaliśmy gdzie trafią odpady z dzikiego wysypiska, jaki dokument reguluje magazynowanie na przedmiotowym terenie odpadów, a także kiedy po raz ostatni wspomniany teren był porządkowany. Odpady zostaną zagospodarowane zgodnie z hierarchią postępowania z odpadami. Na działce gminnej były gromadzone odpady biodegradowalne pochodzące z przycinki drzew i krzewów prowadzonej na terenach miejskich. Żaden dokument, o który Pani pyta tego nie reguluje, ponieważ znajdujące się tam odpady biodegradowalne, były tam przewożone tymczasowo w celu dalszego zagospodarowania. Zarówno ta działka, jak i inne działki gminne są porządkowane w miarę potrzeb – wyjaśnia Dariusz Kamiński, zastępca burmistrza Brzozowa"
Przestańcie truć siebie i innych!2018-08-03 19:51:19
0 0
Ludzie! Przestańcie palić odpady zielone! Co wieczór jest to samo: smród, nie można okna otworzyć, prania wywiesić! Zagłosuję na kandydata, który wprowadzi zakaz palenia odpadów (zakaz był, został zniesiony przez "kochanych radnych" przy aprobacie władz miasta), oraz przywróci odbiór odpadów zielonych.
mieszkaniec Zdrojowej 2018-08-05 18:23:59
0 0
a zarząd Gospodarki Komunalnej dalej milczy ....a możne tam już nikogo nie ma? ciekawe....wstydzą się tego wszystkiego?
śmieci 2018-08-05 18:55:37
0 0
A kto jest prezesem Gospodarki Komunalnej ???
mieszkaniec zdrojowej2018-08-09 20:08:51
0 0
prezesem jest były skarbnik um i podobno jest pani prezes tez z urzędu miasta była naczelniczka która była naczelnikiem a później nagle już przestała być ...ciekawa sprawa
jaka naczelniczka ? 2018-08-10 06:11:53
0 0
?
jakas2018-08-15 13:44:15
0 0
W drodze niby konkursu Pani Florek z turzego
a co z wodą w Brzozowie ? 2018-08-15 17:33:43
0 0
cyt. " BRZOZÓW24.PL / PODKARPACIE. Mieszkańcy Brzozowa są zbulwersowani jakością wody. Co jakiś czas jest ona zanieczyszczana bakteriami z grupy coli lub laseczkami wywołującymi zgorzel gazową! Brzozowianie boją się o swoje zdrowie i życie. 27 października b.r. brzozowskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. poinformowało, że woda z sieci wodociągowej w Brzozowie nie nadaje się do spożycia Okazało się, że próbce wody pobranej do badania laboratoryjnego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Brzozowie w dniach 25 i 26 października na ujęciu wody SUW- Jakla Wielka i ZS Stara Wieś stwierdzono nieznaczną obecność bakterii z grupy Clostridium perfringens, która może wywołać zgorzel gazową. – Najbardziej bulwersujące jest to, że nic się w tej sprawie nie robi. Zamieszcza się komunikat na stronie miasta i koniec. Kto to czyta? – denerwuje się mieszkaniec Brzozowa, który zadzwonił do naszej redakcji z prośbą o interwencję. – Gdy dochodzi do skażenia wody po mieście powinna jeździć „szczekaczka” i informować ludzi. Pamiętam, że tak było w Sanoku. A w Brzozowie cisza i spokój. Nikt palcem nie kiwnął, by skutecznie poinformować mieszkańców o zagrożeniu. To nadaje się moim zdaniem do prokuratury, bo zagrożone było zdrowie i życie ludzi. – Informacja internetowa bardzo szybko rozniosła się – podkreśla Tomasz Zubel, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Brzozowie. – W pierwszy dzień rozwożenia wody butelkowej mieliśmy już 200 zgłoszeń. Informacja pojawiła się również na tablicach ogłoszeń, oraz na klatkach schodowych w blokach. Już 29 października b.r. opublikowano w Brzozowie komunikat, że woda jest zdatna do picia. Jednak nie był to pierwszy przypadek zanieczyszczenia wody w mieście. – Zareagowaliśmy od razu, przeprowadzając dezynfekcję całego ujęcia – podkreśla Dariusz Kamiński, z-ca burmistrza, któremu podlega PGK w Brzozowie. – Nie jest prawdą, że nic się nie robi w kwestii jakości wody. Zmodernizowaliśmy system uzdatniania, ale to są codzienne procedury, którymi nie chwalimy się. Dążymy natomiast do tego, by wyeliminować całkowicie zanieczyszczenia biologiczne. Bakterie uwalniają do tkanek gaz gnilny Laseczki zgorzeli gazowej obecne są w wodzie, ziemi i ściekach. Są przyczyną zakażeń skóry i tkanki podskórnej. Bakterie wnikają do rany, wywołują fermentację i uwalniają do tkanek gaz gnilny, który gromadzi się pod skórą. Niebezpieczeństwo zakażenia polega na tym, że bakterie uwalniają toksyny uszkadzające narządy. Na skutek czego uszkodzeniu może ulec serce oraz nerki. Nieleczona zgorzel gazowa może zakończyć się śmiercią. W Brzozowie funkcjonuje Szpital Specjalistyczny Podkarpacki Ośrodek Onkologiczny. Skąd czerpie wodę w przypadku skażenia miejskich wodociągów? Okazuje się, że lecznica posiada własne ujęcie składające się z trzech studni. To jednak nie pokrywa w całości zapotrzebowania szpitala na wodę. Korzysta on również z dostaw wody miejskiej. W czasie awarii, czy zanieczyszczenia wody szpital sięga do własnych zapasów. Dyrektor Antoni Kolbuch chce jednak uniezależnić się całkowicie od dostaw wody z zewnątrz i nosi się z planami wiercenia jeszcze dwóch dodatkowych studni. Brzozów ma wodę głównie z ujęć podziemnych Miasto Brzozów nie czerpie wody, tak jak Sanok, z rzeki, bo Stobnica jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych cieków w naszym regionie, ale korzysta głównie z ujęć wód podziemnych. Funkcjonują dwa ujęcia „Brzozów – Jakla Wielka” składające się z 8 studni wierconych, o łącznej wydajności 47,7 m³/h oraz ujęcie „Brzozów – Podlesie”, w skład którego wchodzą 2 studnie wiercone. W administracji PGK sp. z o.o. w Brzozowie znajduje się także ujęcie powierzchniowe z potoku na Jakli Wielkiej, a także studnia wiercona przy ul. Parkowej, studnia głębinowa przy ul. Bielawskiego oraz druga studnia głębinowa znajdująca się przy ul. Podwale. Z wodociągu miejskiego korzystają nie tylko mieszkańcy miasta, ale również części Humnisk i mieszkańcy Starej Wsi. Raz skażenie, raz przerwa w dostawach Prześledzenie komunikatów Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, tylko na przestrzeni ostatnich dwóch lat, pokazuje, że skażenie wody Brzozowie występuje dość często. W dniu dniu 27.05.2014 r. z sieci wodociągu Brzozów – Jakla Wielka w bloku przy ul. Rynek stwierdzono obecność bakterii Clostridium perfringens (wywołującą zgorzel gazową) oraz bakterii grupy coli. Do kolejnego doszło 28.10.2014 r. W bloku przy ul. Rynek oraz ul. Podwale wykryto bakterie z grupy coli. Następne skażenie zanotowano w dniu 20.01.2015 r. na sieci wewnętrznej wodociągu Brzozów – Jakla Wielka w bloku przy ul. Ks. Bielawskiego oraz w ZS Stara Wieś. Stwierdzono wówczas nieznaczną obecność bakterii z grupy coli. W ciągu 2 lat stwierdzono 4 przypadki skażeń, licząc z ostatnim. – Nasi radni z Brzozowa atakują burmistrza w sprawie tych skażeń, ale za każdym razem jest jakieś wytłumaczenie, a skażenie znowu się pojawia – mówi radny Grzegorz Florek (PiS). – Zobowiązuję się, że problem zostanie definitywnie rozwiązany – jasno stawia sprawę Dariusz Kamiński. Skażenie to nie jedyny problem odbiorców wody w Brzozowie. Nękają ich również przerwy w dostawach wody Wzeszłych latach w okresie upałów Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej kilkakrotnie informowało mieszkańców, iż w związku z suszą mogą nastąpić okresowe przerwy w dostawach wody. W sierpniu 2015 roku zamknięto dostawy wody w godzinach od 22 do 5. Przyczyną były wysokie temperatury powietrza, które spowodowały, że na ujęciu nie było wystarczającej ilość wody, by zapewnić dostawy. – W tym roku problemów z wodą jednak nie było – zauważa prezes Zubel. – Wprowadziliśmy nowy system uzdatniania i w tej chwili studnie zapewniają wystarczającą ilość wody. Winny jest potok bez nazwy W Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie bardzo dobrze wiedzą o problemach z wodą w Brzozowie. Znana jest też przyczyna skażeń. Winny jest potok w dzielnicy Jakla Wielka, gdzie znajduje się ujęcie powierzchniowe. Potok płynie z Humnisk do Brzozowa. Z tego ujęcia trafia do wodociągów około 1000 m sześć. wody. Do potoku spływają wody z okolicznych pól, na które mogą być wywożone różne nieczystości, w tym obornik. – W zeszłym tygodniu to ujęcie zostało wyłączone – poinformowano nas w Wydziale Higieny Komunalnej WSSE w Rzeszowie. Fakt wyłączenia ujęcia potwierdza prezes Tomasz Zubel. – Najwięcej problemów będzie stanowiło znalezienie źródła skażenia – podkreśla wiceburmistrz Kamiński. – To nie musi być jedna przyczyna. Przed świętami będą zamontowane nowe filtry Choć ustalenie źródła skażenia jest ważne władze miasta podjęły w pierwszej kolejności działania, które całkowicie wyeliminują zanieczyszczenia biologiczne. – Będą zamontowane dwie kolumny z lampami UV. Mam nadzieje, że uda się je zainstalować jeszcze przed świętami – informuje Dariusz Kamiński. Nowe filtry kosztują wraz z montażem około 30 tys. zł, potem corocznie trzeba będzie ponosić koszty związane z ich eksploatacją – Czekamy już na dostawę filtrów UV. Potrwa to około 6 tygodni – dodaje pan prezes. – Kiedy zostaną zamontowane to ujęcie wody na potoku będzie ponownie włączone. Nowe filtry, wykorzystujące w procesie uzdatniania wody ultrafiolet, niszczą nie tylko bakterie, ale również wirusy, pleśń, glony, grzyby oraz cysty. Jak zapewnia prezes PGK w Brzozowie są one skuteczne w 99,9%."