BRZOZÓW: Gminazjalistka okaleczyła się grając w „niebieskiego wieloryba”


BRZOZÓW / PODKARPACIE. Nastolatka uczęszczająca do jednego z gimnazjów w powiecie brzozowskim okaleczyła się wykonując zadanie wyznaczone w grze „niebieski wieloryb”. Dzisiaj dziewczyna została przesłuchana przez sąd w obecności psychologa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzozowie.


„Niebieski wieloryb” to śmiertelnie niebezpieczne narzędzie internetowe, o którym stało się głośno dwa lata temu w Rosji. Uczestnicy otrzymują do wykonania zadania od „opiekunów”, często bezpośrednio zagrażające ich zdrowiu i życiu. Niekiedy trzeba przejść środkiem ulicy czy po torach, innym razem usiąść na parapecie, nie spać w nocy lub pooglądać „trudny” film nad ranem. Chodzi również o okaleczanie się, wycinanie na skórze wzorów, a w niektórych przypadkach o samobójstwo. Według szacunków, w Rosji życie straciło około 200 graczy.

Niestety efekty obcowania z „niebieskim wielorybem” widoczne są również w Polsce, tu w naszym sąsiedztwie. Prokuratura Rejonowa w Brzozowie prowadzi postępowanie w sprawie jednej z gimnazjalistek powiatu brzozowskiego.

Potwierdziliśmy, że pokrzywdzona miała kontakt z grą „niebieski wieloryb”. Doszło do autoagresji. Nastolatka okaleczyła się. Dzisiaj została przesłuchana przez sąd, przy udziale prokuratora, w obecności psychologa. Na razie nie dysponujemy opinią tego ostatniego – informuje Marcin Bobola, prowadzący śledztwo prokurator PR w Brzozowie.

Pojawił się również wątek myśli samobójczych dziewczyny. Będzie on weryfikowany przez śledczych.

Zabezpieczono telefon i komputer dziewczyny. Zostaną one poddane analizie informatyków.

O całej sprawie dorosłych zaalarmowała szkolna koleżanka poszkodowanej. Zauważyła, że zachowanie uczennicy (nie skończyła jeszcze 15 lat) wymyka się spod kontroli.

Prowadzone przez służby czynności są na wstępnym etapie, dlatego prokuratura nie udziela szczegółowych informacji dotyczących sprawy. Przestrzega jednak rodziców, często zajętych codziennością, nie zwracających uwagi na niepokojące zachowania swoich pociech.

– Dzisiaj młodzież biegle posługuje się smartfonami i tabletami. Ogólnie sprawnie porusza się w internecie. Nastolatkowie często wpadają w pułapki. Chcą zaimponować rówieśnikom, pokazać, że potrafią podjąć ryzyko – mówi Marcin Bobola z brzozowskiej prokuratury i dodaje: – Mamy sporo spraw związanych z naruszeniem dóbr chronionych prawem na szkodę osób nieletnich.

wieloryb 1

Foto: zdjęcie ilustracyjne


Komentarzy: 3 do “BRZOZÓW: Gminazjalistka okaleczyła się grając w „niebieskiego wieloryba””

  1. ela pisze:

    Niestety tak jest… Gimnazjaliści chcą zabłysnąć i popisać się przed rówieśnikami często przepłacając za to życiem. A respekt i szacunek życia nie wróci.Zastanówcie się za nim to zrobicie ! jeśli chcecie zabłysnąć to posypcie się brokatem, to jest o wiele bezpieczniejsze !

  2. mefisoo pisze:

    to jest już przesada… ta dziewczyna ma 14 czy 15 i już się tnie pewnie nawet bez powodu „bo to jest taka gra”… ale kurcze tu chodzi o życie… a podjąć ryzyko to może przy ściąganiu na sprawdzianie… bo za moich czasów to było dopiero ryzyko

  3. hfcgv pisze:

    jak się nie ma w głowie……

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.