28-latka dachowała fordem w Brzozowie. Kobieta tłumaczy, że na drogę wtargnęło dzikie zwierzę


BRZOZÓW / PODKARPACIE. Dzisiaj przy ulicy Zdrojowej w Brzozowie 28-letnia mieszkanka miasta dachowała fordem. Kobieta tłumaczy, że na drogę wtargnęło dzikie zwierzę, chcąc uniknąć zderzenia skręciła kierownicą. Manewr zakończył się dachowaniem.

Policja ustaliła, że mieszkanka Brzozowa była trzeźwa. Kierująca nie przewoziła pasażerów. Kobiecie nic się nie stało.

303-119729_m1-d697

zdjęcie: KPP Brzozów


Komentarzy: 3 do “28-latka dachowała fordem w Brzozowie. Kobieta tłumaczy, że na drogę wtargnęło dzikie zwierzę”

  1. "brzozowianka" pisze:

    Dzik jest dziki dzik jest zły.
    Dzik ma bardzo ostre kły,
    kto spotka dzika ten do
    rowu zmyka.

  2. jurek pisze:

    powinni przesłuchać jeszcze na tą okoliczność to dzikie zwierze co wybiegło na drogę wtedy by można było skonfrontować sytuacje i wyjaśnić całe zajście

    • rowerek pisze:

      to nie pierwszy przypadek, w tym samym miejscu (okolice ul. Zdrojowej) miałem spotkanie z dzikiem, skończyło się na uszkodzeniu chłodnicy, ale winnych brak. Koło Łowieckie nie odpowiada za to, Nadleśnictwo Brzozów również, a dzikie zwierzęta biegają po publicznych drogach.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.